„Czerwone korale” czy „manipulacja za pomocą telepatii”. Do Sądu Najwyższego wpłynęło na razie 8 protestów wyborczych

mid-25601567-1.jpg
PAP/Marian Zubrzycki

Dwóch członków komisji wyborczej pojawiło się z wyraźnymi czerwonymi koralami – rekwizytem jednoznacznie kojarzonym z kampanią jednego z kandydatów – mówi treść jednego ze złożonych do Sądu Najwyższego protestów wyborczych. W innym zawiadomieniu mowa o zniechęcaniu do głosowania na jednego z kandydatów „przy użyciu telepatii”.

Monika Drwal z zespołu prasowego Sądu Najwyższego poinformowała PAP 4 czerwca, że do tej pory wpłynęło 8 protestów wyborczych przeciwko wyborowi prezydenta.

Jeden z nich dotyczy „manipulacji telepatycznej”. W zawiadomieniu zaznaczono, że podczas wyborów doszło do zniechęcania przy użyciu telepatii do wzięcia udziału w wyborach i głosowania na kandydata Rafała Trzaskowskiego.

Zróbmy to razem!

Kolejny protest mówi o słynnych „czerwonych koralach”, które mieli na sobie dwaj członkowie jednej z warszawskich komisji wyborczych. Wniosek argumentowany jest jednoznacznym kojarzeniem tego rekwizytu „z kampanią jednego z kandydatów".

Następna nieprawidłowość dotyczy nieuznawania zaświadczeń o prawie do głosowania przez jedną z komisji wyborczych. - Wiceprzewodniczący jednej z obwodowych komisji wyborczych, we wpisie na portalu X, jednoznacznie stwierdził, że jego komisja nie przyjmuje zaświadczeń o prawie do głosowania poza miejscem stałego zamieszkania, ograniczając prawo do głosowania jedynie dla osób wpisanych do spisu wyborców – napisano.

Znowu w innym wniosku zaznaczono, że istnieje uzasadnione podejrzenie, że część obywateli wykorzystała możliwość głosowania na podstawie zaświadczeń kilkukrotnie w różnych lokalach wyborczych, odwiedzając po kolei kolejne komisje w różnych miejscowościach.

Protesty wyborcze można składać do Sądu Najwyższego wyłącznie na piśmie – osobiście lub pocztą – do 16 czerwca. Mogą one dotyczyć zarówno pierwszej jak i drugiej tury wyborów prezydenckich. Sąd Najwyższy musi orzec o ważności wyborów nie później niż do 2 lipca 2025 r.

 

Źródło: PAP

AF

Nawrocki-Trzaskowski-niebo-pieklo.jpg

Obara: Mamy to! Ale nadal jesteśmy 1,78 kroku nad przepaścią...

W wyborach prezydenckich AD 2025 walka była zacięta, a strona rządowa nie cofała się przed żadnym bezeceństwem, by przechylić szalę na swą korzyść i pchnąć Polskę w przepaść. Ale pamiętajmy, że od tej przepaści dzieli nas zaledwie 1,78 punktu procentowego! Kampania wyborcza wyniosła na powierzchnię nieprawdopodobną ilość mętów społecznych i pokazała, że pogarda i poczucie wyższości to jedyne, czeg...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: