"Dobrze, że ekstremiści z prawej i lewej strony są tak samo oburzeni". Musk zdradza dla kogo jest Twitter

"Wiesz, że Twitter działa w porządku, kiedy ekstremiści ze skrajnej prawicy i radykalnej lewicy są jednakowo niezadowoleni" - napisał właściciel największej platformy wymiany informacji na świecie, Elon Musk.
Musk, który kupił Twittera za 44 mld dolarów, jest atakowany przez radykalną lewicę za ukrócenie cenzury i przywracanie zablokowanych kont, należących w większości do użytkowników o prawicowo-konserwatywnych poglądach. Dzisiaj jednak zablokował konto popularnego rapera Kanye Westa, kojarzonego z prawicowymi i chrześcijańskimi poglądami.
Choć West znany jest z kontrowersyjnych wypowiedzi, jego konto zostało zablokowane dopiero po publikacji zdjęcia bluzy z krzyżem wpisanym w gwiazdę Dawida. Część komentatorów określiła to jako przykład antysemityzmu i podżegania do nienawiści. Musk przyznał, że blokada została nałożona na podstawie przepisu o "podżeganiu do przemocy". Decyzja nie spodobała się tym razem drugiej części użytkowników Twittera.
"Wiesz, że Twitter działa w porządku, kiedy ekstremiści ze skrajnej prawicy i radykalnej lewicy są jednakowo niezadowoleni" - napisał w odpowiedzi właściciel platformy.
"Twitter ma służyć 80 proc. ludzi znajdujących się w centrum, którzy chcą się uczyć, śmiać i brać udział w rozsądnej debacie" - stwierdził.
https://twitter.com/elonmusk/status/1598718904830132225
Źródło: Twitter.com
PR








