Dokument Fernándeza rozczarował progresistów. Pytanie, czy to nie wyrafinowane zagrywka?

fernandez-3.jpg
fot. PCh24.pl

Dokument Gestis verbisque kard. Victora Fernándeza został przez środowiska progresywne przyjęty z dużym rozczarowaniem. Krytykuje się go za "średniowieczność", a zgryźliwi komentatorzy wskazują nawet, że Fernández okazał się "indietrystą" - tym, który "cofa się" sięgając po zamierzchłe wzorce, zamiast cały czas "iść naprzód".

Dokument ma kształt noty; został ogłoszony 2 lutego. Nosi podpis papieża Franciszka. Kard. Fernández stwierdza w nim, że sakramenty muszą być udzielane w formie zgodnej z nauką Kościoła zarówno gdy idzie o gesty, jak i słowa; to konieczne dla ich ważności. Tekst występuje przeciwko praktyce coraz powszechniejszej zwłaszcza w niektórych krajach Ameryki Łacińskiej, gdzie na przykład chrztu udziela się w imieniu całej wspólnoty, zmieniając konieczne formuły. Takie postępowanie jest zabronione; szafarz sakramentu musi udzielać go w jedności z Kościołem, czyniąc to, co czyni Kościół - a wyrazem tej intencji jest właśnie trzymanie się przepisanych formuł i gestów.

Dokument kard. Fernándeza został skrytykowany między innymi przez włoskiego liturgistę z Papieskiego Uniwersytetu św. Anzelma w Rzymie, Andreę Grillo. To o tyle istotny głos, że Grillo był jednym z architektów motu proprio Traditionis custodes; zapowiadał ogłoszenie takiego dokumentu na kilka lat przed jego publikacją i wskazywał avant la lettre na różne szczegółowo rozwiązania w nim zawarte. Teraz na łamach czasopisma "Munera" profesor Grillo zarzuca kardynałowi Fernándezowi "średniowieczność".

Według Grilla teoria, zgodnie z którą "Chrystus jest udzielany wyłącznie poprzez formę" jest bardzo słaba, zarówno od strony teologicznej jak i prawnej. Liturgista uważa, że należy skupić się raczej na "całości formy werbalnej i rytualnej"; na przykład udzielając chrztu mamy skupiać się głównie na formule, choć ilość wody można zredukować do jednej kropli - to według Grilla absurdalne.

Rozczarowanie progresisty Grilla jest zrozumiałe; według argentyńskiego duchownego, który publikuje pod pseudonimem Caminante Wanderer, w Gestis verbisque może jednak chodzić o... propagandę. Dokument miałby uspokoić środowiska konserwatywne: wprawdzie Dykasteria Nauki Wiary może publikuje zgodę na błogosławienie par homoseksualnych, ale wydaje przecież też takie dobre teksty, jak omawiany... Innymi słowy, Fernández robi z siebie "indietrystę" wracając do tematu dyskutowanego we wczesnym średniowieczu, ale nie bez przyczyny. Co ciekawe, jak zwraca uwagę Caminante Wanderer, w VIII wieku na ten sam temat wypowiedział się papież Zachariasz, wskazując, że chrzty, których udzielił ksiądz z użyciem błędnej formuły z powodu nieznajomości łaciny, były ważne. 

"Jak zły musi być stan Kościoła, że trzeba wracać do tego tematu po prawie 1300 latach - i po wielkim wydarzeniu Soboru Watykańskiego II, który doprowadził cały Lud Boży do tak wielkiej dojrzałości! Indietryzm w najczystszej postaci" - podsumowuje Caminante Wanderer.

Źródła: Katholisch.de, Katholisches.info

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: