Donald Trump: dostałem list od Zełenskiego. Czas zakończyć to szaleństwo!

Podczas swojego pierwszego wystąpienia przed Kongresem po powrocie do władzy prezydent Donald Trump ogłosił, że w ciagu kilku tygodni rządów osiągnął więcej niż jakikolwiek inny prezydent. Mówił też, m.in. o gotowości Rosji i Ukrainy do zawarcia pokoju oraz planach odzyskania Kanału Panamskiego i aneksji Grenlandii.
"Sześć tygodni temu stałem pod kopułą Kapitolu i ogłaszałem świt Złotego Wieku Ameryki. Od tego momentu nie było już nic innego, jak tylko szybkie i nieustępliwe działania mające na celu zapoczątkowanie najwspanialszej i najbardziej udanej ery w historii naszego kraju" - mówił Trump przed obiema izbami Kongresu.
Prezydent Trump wiele miejsca poświęcił kwestiom gospodarczym, zapowiadając szybkie uzdrowienie amerykańskiej ekonomii. Wśród środków niezbędnych do takiej operacji wymienił m.in. cła, deregulacje i cięcia budżetowe.
Trump wspomniał o zakończeniu transpłciowego szaleństwa w armii i na poziomie federalnym, oraz obwieścił "wielkie wyzwolenie Ameryki" spod "okupacji" migrantów, którzy zniszczyli amerykańskie miasta.
"Szybko osiągnęliśmy najniższą liczbę nielegalnych przekroczeń granicy, jaką kiedykolwiek odnotowano. Media i nasi przyjaciele z Partii Demokratycznej powtarzali, że potrzebujemy nowej ustawy, aby zabezpieczyć granicę — ale okazało się, że tak naprawdę potrzebowaliśmy tylko nowego prezydenta" - mówił Trump.
Podejmując temat wojny na Ukrainie, prezydent USA z uznaniem wypowiedział się o liście, który otrzymał od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego zamieszczonego wcześniej na portalu X, w którym ukraiński lider wyrażał żal z powodu kłótni w Gabinecie Owalnym i deklarował gotowość "by jak najszybciej zasiąść do stołu negocjacyjnego, aby przybliżyć osiągnięcie trwałego pokoju" oraz podpisania umowy o minerałach.
"Doceniam ten list. Dostałem go przed chwilą. Jednocześnie prowadziliśmy poważne rozmowy z Rosją i otrzymaliśmy silne sygnały, że są gotowi na pokój. Czyż to nie byłoby piękne?" - mówił Trump. "Czas zakończyć to szaleństwo" - zaznaczył.
Trump powtórzył też wielokrotnie wcześniej wyrażaną krytykę wobec Europy. "Niestety Europa wydała więcej pieniędzy na zakup rosyjskiej ropy i gazu niż na obronę Ukrainy – o wiele więcej! A Biden zaaprobował więcej pieniędzy na tę walkę, niż wydała Europa" - mówił przywódca.
Prezydent ponownie zapowiedział "odzyskanie Kanału Panamskiego", twierdząc, że "już zaczął to robić", wskazując na odkupienie przez amerykański fundusz BlackRock udziałów większościowych w portach nad Kanałem Panamskim od chińskiej firmy Hutchinson. Po raz kolejny mówił też o przyłączeniu Grenlandii do Stanów Zjednoczonych. Tym razem zamiast mówić wprost o aneksji, poparł jednak dążenia mieszkańców wyspy do "określenia własnej przyszłości".
Podkreślił jednak, że Grenlandia jest potrzebna USA "ze względów bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego" i obiecał, że "dostanie ją w ten, czy inny sposób".
PAP






