Donald Trump znowu chwali procedurę in vitro. Mówi, że jest „prezydentem od zapładniania”

2346t54hgfgju543y43wsdrg.jpg

Prezydent Donald Trump brnie w pochwałę jednego z czołowych osiągnięć cywilizacji śmierci - procedury in vitro. Stwierdził, że kobiety mogą być zadowolone z jego działań, bo zasługuje na miano "prezydenta zapładniania".

Już w lutym tego roku prezydent Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, nakazując administracji refleksję nad in vitro, tak, by procedura stała się tańsza i bardziej dostępna dla Amerykanów. Nie podjął wówczas jeszcze konkretnych decyzji, ale wyraźnie wskazał kierunek, w którym zamierza iść, realizując zresztą swoje zapowiedzi z kampanii wyborczej.

W środę podczas spotkania w Białym Domu przekonywał, że będzie działał "na rzecz kobiet", zasługując sobie na tytuł "prezydenta zapładniania", właśnie w kontekście procedury in vitro.

Zróbmy to razem!

Latem ubiegłego roku Republikanie zmienili swój program, wpisując do niego poparcie dla in vitro. Niestety, w otoczeniu Donalda Trumpa nie brakuje ludzi wspierających ten proceder, co można wyjaśnić z jednej strony czynnikami personalnymi, z drugiej biznesowymi. Sam Elon Musk wychowuje wiele dzieci urodzonych właśnie dzięki in vitro.

W Stanach Zjednoczonych prawa dotyczące tej procedury są bardzo liberalne, co wiąże się również z biznesem surogacyjnym. Mówiąc krótko, na in vitro da się doskonale zarobić. Jako że procedurę jest łatwo przedstawić w politycznej propagandzie jako pronatalistyczną, rzadko kiedy podnoszą się przeciwko niej bardziej zdecydowane protesty.

Tymczasem in vitro zasadza się na manipulacji ludzkim życiem oraz zamrażaniu zarodków uznanych za zbędne; ostatecznie te zarodki muszą ulec zniszczeniu. Z perspektywy biologicznej zarodek jest po prostu człowiekiem, co zgadza się całkowicie z perspektywą katolicką.

Dlatego sztuczne wytwarzanie, mrożenie i w ostateczności niszczenie zarodków jest wewnętrznym złem, którego nic nie może usprawiedliwić, nawet najbardziej pronatalistyczne nadzieje. O wzrost dzietności trzeba walczyć w sposób godziwy.

Źródło: LifeSiteNews.com

Pach

in-vitro-surogacja.jpg
Oprac. Pch24.pl

O co naprawdę chodzi w sporze na temat in-vitro?

Diagnoza Kościoła, który wstrzemięźliwie ocenia nowe techniki, jest właśnie przejawem dostrzegania dalekosiężnych skutków, które te nowe metody wnoszą w ludzkie życie. W przypadku in vitro nie chodzi o sztuczność metody, ale o dysponowanie życiem, które się za tym kryje i zostaje oderwane od swojego naturalnego kontekstu. To obrona natury, de facto, którą z tej jednej strony dziwnie wyłącza się sp...Czytaj dalej

forum-0821103421_800x460.jpg
Fot. Attila Husejnow / Forum

Co Kościół mówi o "in vitro"? 6 faktów, które powinni znać Kosiniak-Kamysz i Hołownia

Kościół wypowiada się krytycznie wobec procedury in vitro, gdyż dopuszcza ona poczęcie ludzkiego życia nie drogą naturalną, ale w wyniku medycznego eksperymentu, który zakłada selekcję a nawet zniszczenie zbędnych embrionów, a samej niepłodności nie leczy. Kościół zaznacza jednak, że dzieci powołane w ten sposób do życia należy przyjąć z miłością i szacunkiem, na który zasługują tak samo jak te po...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: