Doradca prezydenta: brak Zełenskiego na Konferencji w Gdańsku upokarza premiera RP

Brak Zełenskiego na Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku upokarza premiera Donalda Tuska – ocenił prezydencki minister Marcin Przydacz. Ukraiński przywódca nie pojawi się w Polsce w odpowiedzi na odebranie mu przez prezydenta Karola Nawrockiego Orderu Orła Białego.
Premier Ukrainy Julii Swyrydenko ogłosiła we wtorek, że stanie na czele delegacji, która weźmie w tym tygodniu udział w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026) w czwartek i piątek w Gdańsku. Wcześniej oczekiwano, że Kijów będzie reprezentowany przez Zełenskiego.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz napisał we wtorek na X, że zaproszenia na Konferencję do Gdańska były wspólnie podpisane przez premiera Tuska i prezydenta Zełenskiego. „Obaj mieli więc być gospodarzami i przyjmować gości. Prezydent Ukrainy mimo zaproszenia już gości, rezygnuje z udziału i wystawia tym samym premiera Tuska na pośmiewisko. Nie mam żadnej satysfakcji z tego, że premier Rzeczypospolitej jest upokarzany na arenie międzynarodowej. W przypadku tego premiera nie jest to niestety pierwszy raz” - dodał we wpisie.
W konferencji URC 2026 wezmą udział szefowie rządów, ministrowie oraz liderzy międzynarodowych instytucji finansowych. Głównym tematem konferencji będzie pomoc gospodarcza i obronna dla Kijowa. Spotkanie poprzedzą w środę rozmowy wysokiego szczebla oraz wydarzenia towarzyszące.
Nieobecność Zełenskiego w Gdańsku jest pokłosiem kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich, który sprowokowały decyzje Kijowa o gloryfikacji zbrodniczych formacji Ukraińskiej Powstańczej Armii. W maju odbyło się uroczyste pochowanie prochów założyciela OUN, Andrija Melnyka. Ukraiński polityk i wojskowy został przez władze II RP oskarżony o terroryzm i spędził cztery lata w polskim więzieniu. Melnyk widział szanse na powstanie niepodległego państwa ukraińskiego u boku Hitlera, sam był agentem Abwehry oraz koordynował działania ukraińskich oddziałów ze stroną niemiecką
Jeszcze w tym samym miesiącu Zełenski postanowił uhonorować elitarną jednostkę ukraińskiej armii imieniem „Bohaterów UPA”. Decyzja spotkała się ze zdecydowaną reakcją ze strony Pałacu Prezydenckiego. Karol Nawrocki, w porozumieniu z kapitułą Orderu Orła Białego postanowił odebrać ukraińskiemu przywódcy najwyższe polskie odznaczenie.
PAP
oprac. PR






