Drogie i pełne wad. Używane samochody nie tak atrakcyjne jak kiedyś

Kupno samochodu używanego staje się w Polsce coraz mniej atrakcyjną opcją. Ceny starszych pojazdów szybują w górę, a sprzedawcy nagminnie ukrywają informacje o ukrytych wadach i usterkach. W efekcie, coraz mniej osób stać na własne „cztery kółka”, będąc skazanym na komunikację publiczną.
Aż trzy czwarte potencjalnych nabywców, którzy w marcu i kwietniu 2026 r. przed kupnem używanego samochodu sprawdzali jego historię w bazie firmy Carfax, znalazło informacje o szkodach, o których wcześniej nie informował sprzedający. Dotyczy to zwłaszcza samochodów sprowadzonych kiedyś z zagranicy, które stanowiły 72 proc. z 3,5 mln aut, jakie zmieniły w Polsce właściciela w 2025 r.
Jak podaje Car Vertical, rynek w Polsce jest europejskim liderem w ukrywaniu uszkodzeń. W 2025 r., wśród aut sprawdzanych w Carfaksie, aż 63 proc. miało w swojej historii odnotowane uszkodzenia. Z kolei w 84 proc. raporty wskazywały na różne ryzyka, jak nietypowe wskazania licznika czy niespójność w historii importu.
Ryzykowne pod tym względem okazują się zwłaszcza samochody segmentu premium. W przypadku marek takich jak Audi czy BMW odsetek pojazdów obciążonych ryzykiem przekracza odpowiednio 90 i 80 proc. Według analiz serwisu Carly, przeciętne cofnięcie licznika to 70 tys. km, a strata kupującego auto z zaniżonym przebiegiem może sięgać nawet 30 tys. zł.
Źródło: rp.pl
PR







