Dorota Gawryluk skrytykowała pro-banderowską postawę polskiego ministra. Znaną dziennikarką zajmie się KRRiT

forum-1072688083_800x460.jpg
Fot. Paweł Przybyszewski / Forum

„Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że człowiek o pochodzeniu ukraińskim, reprezentujący ukraińskie interesy, jest wiceministrem w polskim rządzie” - powiedziała Dorota Gawryluk na antenie Polsat News, krytykując słowa wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Andrzeja Szeptyckiego, który porównał bandy UPA do polskich żołnierzy niezłomnych. Na dziennikarkę doniosła koleżanka po fachu z „Wyborczej”. Teraz sprawą zajmie się KRRiT.

Andrzej Szeptycki wypowiedział swoje skandaliczne słowa na antenie TOK FM, komentując decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. - Walczyła o niepodległość Ukrainy. Walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami. I to była taka walka beznadziejna. To byli tacy trochę – ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa – trochę tacy ukraińscy Żołnierze Niezłomni - stwierdził.

Gawryluk zwróciła uwagę, że Szeptycki jest z pochodzenia Ukraińcem - jest blisko spokrewniony z Andrzejem Szeptyckim, hierarchą kościoła greckokatolickiego i metropolitą lwowskim w latach 1900 - 1944. Należy również do Związku Ukraińców w Polsce. Dziennikarka zreferowała krótko działalność wiceministra, którą określiła jako działanie w interesie Kijowa. - On zawsze sprzeciwiał się podnoszeniu kwestii Wołynia na poziom stosunków polsko-ukraińskich, gloryfikował UPA, podpisywał „chwała bohaterom” pod banerami banderowskimi - tłumaczyła.

Na wypowiedź dziennikarki histerycznie zareagowała Agnieszka Kublik z „Gazety Wyborczej”. W jej opinii, zwracanie uwagi na potrzebę reprezentowania polskiego interesu przez polskich ministrów, to wstęp do... faszyzmu. „Pytanie o rasę, pochodzenie, język, religię, obywatelstwo czy orientację seksualną może skończyć się hasłami o »Polsce dla Polaków«” – sugerowała.

Kublik przekonuje, że Gawryluk „usiłowała polemizować z wiceministrem, wytykając mu pochodzenie”. W opinii dziennikarki taka postawa ma być sprzeczna z art. 18, który mówi, że audycje „nie mogą zawierać treści nawołujących do nienawiści lub przemocy lub dyskryminujących ze względu na (...) przynależność państwową, przynależność do mniejszości narodowej (...) lub nawołujących do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym”.

Kublik zapowiedziała złożenie skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Źródło: rp.pl / własne PCh24.pl

PR

dorotagawryluk.jpg
fot. X / polsatnews.pl / printscreen

„W polskim rządzie powinni być polscy ministrowie”. Gawryluk ostro o pro-banderowskim bełkocie Szeptyckiego

W polskim rządzie powinni być polscy ministrowie, którzy reprezentują polską rację stanu i widzą historię taką, jaka ona była - podkreśliła Dorota Gawryluk na antenie Polsat News. W ten sposób doświadczona dziennikarka skomentowała słowa Andrzeja Szeptyckiego z MNiSW, który przyrównał banderowców z UPA do żołnierzy niezłomnych. Skandaliczne słowa ministra Szeptyckiego padły w rozmowie z Jackiem Ża...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: