Eskalacja na linii Korea Południowa – Ukraina. Prezydent Li grozi „dodatkowymi krokamii”

mid-epa13273854.jpg
fot. PAP/EPA/JEON HEON-KYUN / POOL

Korea Południowa podejmie „dodatkowe kroki”, jeśli Ukraina nie przeprosi za ujawnienie informacji o przekazaniu jeńców wojennych – napisał w piątek w mediach społecznościowych prezydent Korei Płd. Li Dze Mjung. Kijów odrzuca zarzuty o złamanie ustaleń o zachowaniu sprawy w tajemnicy.

„Jeśli [władze w Kijowie] będą nadal odmawiać uznania faktów i publicznych przeprosin, podejmiemy dodatkowe środki. Ponieważ jest sprawa dotycząca prestiżu narodu i państwa, nie może zostać zignorowana” – podkreślił południowokoreański przywódca.

Li nie sprecyzował, jakie jego administracja może podjąć działania wobec Ukrainy. „Wyrażam głębokie ubolewanie wobec Ukrainy, która (...) czyni z głowy obcego państwa kłamcę, a wezwana do uznania faktów i przeprosin, mówi o »rychłym starciu zbrojnym między Północą a Południem«, prowokując wybuch wojny na Półwyspie Koreańskim” – dodał.

Zróbmy to razem!

W ocenie agencji Yonhap oświadczenie Li to bezpośrednia reakcja na wpis Kyryła Budanowa, szefa gabinetu ukraińskiego prezydenta. Oznajmił on we wpisie w mediach społecznościowych, że walcząca po stronie Rosji północnokoreańska armia „uczy się na naszej wojnie i się zbroi”, przede wszystkim po to, by przygotować się do „aktywnych walk we własnym regionie”.

Spór dyplomatyczny na linii Kijów-Seul wybuchł po tym, gdy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski niespodziewanie ujawnił w zeszłym tygodniu na forum ONZ informację o przekazaniu dwóch północnokoreańskich wojskowych schwytanych przez siły ukraińskie w rosyjskim obwodzie kurskim w 2025 roku do Korei Południowej.

Wywołało to oburzenie władz południowokoreańskich, gdyż według tamtejszego wywiadu to Kijów prosił o zachowanie całkowitej dyskrecji ze względu na obawę przed negatywnym wpływem ujawnienia sprawy przekazania żołnierzy na swoje rokowania z Rosją dotyczące wymiany jeńców.

Odnosząc się do tych zarzutów, ukraińska administracja zaprzeczyła, jakoby zawarto porozumienie o utrzymaniu transferu w tajemnicy. Próbując wyłgać się z awantury, szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha ocenił w czwartek, że wynikła sytuacja to jedynie „dyplomatyczne nieporozumienie”. Minister zaznaczył, że Korea Płd. pozostaje „ważnym państwem”, a Kijów szczerze liczy na szybkie rozwiązanie tej kwestii.

Według szacunków państw zachodnich i Seulu Pjongjang wysłał do Rosji od końca 2024 r. ponad 14 tys. żołnierzy w celu wsparcia rosyjskiej machiny wojennej w wojnie przeciwko Ukrainie. W zamian reżim Kim Dzong Una otrzymuje od Rosji wsparcie gospodarcze oraz militarne.

Źródło: PAP / Krzysztof Pawliszak

Responsibility_for_war_crimes_of_the_Russian_military_is_inevitable_-_address_by_the_President_of_Ukraine._(51939489510).jpg
Wołodymyr Zełenski / fot. Flickr / President Of Ukraine

Korea Południowa oskarża Ukrainę. Chodzi o złamanie umowy poufności

Nastąpił zgrzyt w relacjach pomiędzy Koreą Południową a Ukrainą. Ukraińcy przekazali Koreańczykom dwóch północnokoreańskich jeńców wojennych, czym Wołodymyr Zełenski pochwalił się publicznie na forum ONZ pomimo wiążącej go umowy poufności. Władze Korei Południowej wyraziły „głębokie ubolewanie” z powodu zachowania Zełenskiego. Rzecz miała miejsce 23 września podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: