Europejscy biskupi odchodzą z Sankt Gallen. Dlaczego?

Carlo_Maria_Martini_2006.jpg
kard. Carlo Maria Martini, fot. Wikipedia

Rada Konferencji Episkopatów Europy przenosi się ze szwajcarskiego Sankt Gallen do Rzymu. Decyzję podjęli przewodniczący europejskich episkopatów podczas swojego spotkania w Valettcie na Malcie.

Rada (tzw. CCEE) została powołana do życia w 1971 roku. Obecnie należy do niej 39 biskupów reprezentujących krajowe konferencje episkopatu z całej Europy. Od 1977 roku siedziba Rady znajdowała się w szwajcarskim Sankt Gallen.

Rada przez wiele lat stanowiła rozsadnik progresywizmu teologicznego. W 1979 roku kierownictwo Rady objął kardynał Basil Hume, brytyjski purpurat, który z jednej strony głosił niezmienność doktryny katolickiej, z drugiej proponował swoiste "rozmiękczanie" niektórych elementów nauki Kościoła ze względu na "potrzeby duszpasterskie".

Zróbmy to razem!

Hume złożył urząd w roku 1986, a jego następcą został kardynał Carlo Maria Martini. To właśnie wówczas rozpoczęły się "złote lata" wpływu CCEE. Sekratarzem Rady był wówczas ks. Ivo Führer, liberalny Austriak. Wraz z kardynałem Martinim zaczął budować ogólnoeuropejską sieć kontaktów.

Rada organizowała opór przeciwko pontyfikatowi św. Jana Pawła II. Papież doprowadził ostatecznie do usunięcia kard. Martiniego z roli szefa Rady, a ks. Ivo Führera z pozycji jej sekretarza. Duet nie przestał jednak działać, a Sankt Gallen stało się miejscem organizacji nieformalnych spotkań grupy kardynałów, którzy sami siebie określali później niekiedy jako "mafię z Sankt Gallen".

Na przestrzeni lat do "mafii" należeli, oprócz Martiniego i Führera, także kardynałowie Godfired Danneels, Cormac Murphy-O'Connor, Walter Kasper, Karl Lehmann, Achille Silvestrini czy Audrys Juozas Bačkis.

Na początku lat 2000 grupa zaczęła forsować kandydaturę Jorge Mario Bergoglio na papieża, popierając go na konklawe w 2005 roku. W 2012 roku zmarł kardynał Martini, główny inicjator grupy; ale kardynałowie nie przestali działać na rzecz Bergoglia. W 2013 roku to właśnie oni stali za skonstruowaniem większości, która wybrała papieża z Argentyny.

Po objęciu tronu papieskiego Franciszek chętnie współpracował z członkami Sankt Gallen. Kardynała Kaspera uczynił w pierwszych latach swojego pontyfikatu głównym nieformalnym doradcą teologicznym; miał też nakazać zakończenie śledztwa ws. Cormaca Murphy-O'Connora dotyczące nieprawidłowości w postępowaniu z księdzem - pedofilem; zaprosił Godfrieda Dannelsa na Synod o Rodzinie, pomimo protestów belgijskich katolików związanych z tuszowaniem przez Danneelsa przestępstw seksualnych.

Franciszek wielokrotnie powoływał się też na Martiniego jako na swój autorytet, nazywając go nawet współczesnym "ojcem Kościoła".

Przyczyna przeniesienia się przez CCEE z Sankt Gallen do Rzymu może być praktyczna. Symbolicznie podkreśla to jednak, że idea reformistyczna odniosła sukces: jest już dobrze zakotwiczona w samym Wiecznym Mieście. 

Obecnie szefem CCEE jest kard. Jean-Claude Hollerich, arcybiskup Luksemburga. To człowiek obdarzany przez Franciszka dużym zaufaniem; odpowiada na przykład za ostateczną konstrukcję tekstów Synodu o Synodalności.

Hollerich kontynuuje linię "mafii" z Sankt Gallen: popiera zniesienie celibatu, kapłaństwo kobiet, akceptację homoseksualizmu etc.

Więcej na temat mafii z Sankt Gallen i jej związków z Franciszkiem oraz z ideą synodalności można przeczytać w książce Pawła Chmielewskiego "Papież Franciszek i mafia z Sankt Gallen. Kto stoi za rewolucją w Kościele?"

pach-i-mafia.jpg

Papież Franciszek i mafia z Sankt Gallen. Kto stoi za rewolucją w Kościele? [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Kto i dlaczego wybrał Jorge Mario Bergoglio na następcę św. Piotra? Franciszek od pierwszych dni swojego pontyfikatu pokazuje, że dąży konsekwentnie do realizacji konkretnej agendy ideowej. W duchu rewolucji zmienia Kościół, a kulminacją staje się trwający proces synodalny...Papież Franciszek – według jego własnych słów – nie jest prawdziwym autorem zmian, które wprowadza od 2013 roku w Kościele k...Czytaj dalej

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: