Eutanazja poprzez pobranie organów. Nowa szokująca propozycja w Kanadzie

Śmierć poprzez pobranie organów. To proponuje trzech kanadyjskich lekarzy pacjentom, którzy pragną poddać się eutanazji.
W debacie wokół dawstwa organów od dawna wskazuje się na poważne problemy etyczne, zwłaszcza w kontekście tzw. śmierci mózgowej. W Kanadzie problem może przejść na kolejny poziom. Trzech lekarzy zaproponowało zmianę podejścia do dawstwa organów, chcąc, by możliwe stało się... zabijanie ludzi na organy w ramach eutanazji.
Artykuł z takim postulatem został opublikowany w lipcu na łamach "The New England Journal of Medicine". "W przypadku śmierci z powodu przekazania organów, decyzja pacjenta, jego doświadczenie i wynik nie ulegają zmianie w zależności od tego, czy śmierć nastąpi tuż przed, czy w trakcie pobierania narządów" - napisali lekarze.
Według nich, w kontekście dobrowolnej eutanazji nie ma już takiego znaczenia moralnego "ścisłe ustalenie kolejności czasowej". Innymi słowy, nie jest już tak ważne, czy najpierw umrze pacjent, a później pobrane zostaną organy - czy też może odwrotnie, śmierć pacjenta nastąpi na skutek pobrania organów. Ich zdaniem trzeba dokonać reinterpretacji zasady "nie zabijaj", bo przecież w ramach eutanazji i tak stosuje się ją w specyficzny sposób.
"W związku z tym etyczne podejście powinno przenieść się z określania dokładnego momentu śmierci biologicznej na rzecz poszanowania autonomicznych decyzji pacjentów, zapewniając solidne zabezpieczenia przed przymusem i wykorzystywaniem oraz opowiadając się za przejrzystym i publicznie rozliczalnym procesem" - uznali lekarze.
Innymi słowy, jeżeli pacjent chce oddać organy i godzi się na to, by lekarze po prostu go zabili te organy pobierając - to nie ma problemu, pod warunkiem, że wszystko odbywa się dobrowolnie i w ramach ogólnych procedur eutanazyjnych.
Łatwo sobie wyobrazić, co stałoby się po przyjęciu takich propozycji. Cierpiący człowiek otrzymywałby konkretną możliwość: daj się zabić, a twoja śmierć uratuje czyjeś życie. Dla wielu ludzi w trudnej sytuacji taka oferta może brzmieć wręcz kusząco. A biznes eutanazyjno-transplantacyjny zrobi wszystko, by przedstawić to w jak najlepszym świetle i doprowadzić do pozyskania "dobrowolnego dawcy".
Źródło: LifeSiteNews






