Francja: Leon XIV woła o pilne nawrócenie i pokutę. 150 tysięcy osób na papieskiej Mszy w Lourdes

Około 150 tys. osób wzięło udział we Mszy świętej, którą na błoniach sanktuarium Matki Bożej w Lourdes celebrował Leon XIV. Papież podczas kazania wołał o pilnej potrzebie nawrócenia i pokuty, a także pamiętania o perspektywie życia wiecznego. Podkreślał, że tego oczekuje od nas Matka Boża.
W sobotę papież Leon XIV przybył do Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes, gdzie modlił się wraz z obecnymi tam wiernymi z całego świata. W niedzielę na błoniach sanktuarium odprawił Mszę świętą, w której uczestniczyło około 150 tysięcy wiernych. Ojciec Święty zwracał uwagę na obecne oblicze Kościoła, ale także apelował o nawrócenie.
– Patrząc dziś rano na was, zgromadzonych w domu naszej Matki, dostrzegam powszechne oblicze Kościoła. Niektórzy z was przemierzyli całe kontynenty, pokonali trudy podróży i przynieśli do tej świętej Groty swoje radości i brzemiona. (…) Jakże wielką radością jest być razem, jednym sercem, jedną rodziną – mówił papież.
Leon XIV położył nacisk na pilną potrzebę nawrócenia. Jak stwierdził, jest to szczególnie konieczne „w obecnym momencie dziejów, w społeczeństwie dążącym do postępu i dobrobytu materialnego, a niekiedy ulegającym pokusie zapomnienia o perspektywie wieczności".
– Wobec współczesnych nurtów, które usiłują redefiniować wartość ludzkiego życia w obliczu choroby, cierpienia czy starości, Grota Massabielska jawi się jako sanktuarium chrześcijańskiej nadziei – zauważył papież. Tutaj, przypomniał, „żadna słabość nie zostaje odrzucona”.
– Wasze kule, wózki inwalidzkie i ukryte łzy nie są przeszkodą: stają się, par excellence, miejscem, w którym jesteście w pełni szanowani i przyjmowani, a nieskończona miłość Boga wynosi was ponad własne ograniczenia – mówił. Lourdes nazwał „błogosławionym miejscem wyznania wiary w piękno i świętość życia”.
Papież Leon XIV wołał o nawrócenie, ale również zwracał uwagę na pilną potrzebę pokuty. Podkreślił, że tego oczekuje od nas Matka Boża.
– Maryja prosi nas o pokutę nie tylko za nas samych, którzy jej potrzebujemy, lecz także za grzeszników, za świat, w którym źle się dzieje. Jakże nasze serca mogłyby pozostać obojętne wobec coraz bardziej rozprzestrzeniających się konfliktów, które niszczą życie tak wielu niewinnych ludzi? – oświadczył Leon XIV.
Podkreślił, że „zło, którego doświadcza nasza epoka, rodzi się jednak w ludzkim sercu”.
Jak zaznaczył, „pokuta jest dziełem zrodzonym z miłości i przeżywanym w solidarności z cały rodzajem ludzkim”. – Wymóg nawrócenia dotyczy również samego Kościoła w jego ziemskim pielgrzymowaniu. To on jako pierwszy musi mieć odwagę nim żyć. Aby uleczyć głębokie rany, niewierności i bolesne błędy popełnione w jego łonie, musimy z pokorą poddać się oczyszczającemu spojrzeniu Pana – przyznał.
Wyraził przekonanie, że uznanie własnych win jest niezbędne dla duchowego wzrostu.
Pozdrawiając wiernych z całej Francji apelował, aby to spotkanie i ta pielgrzymka rozpaliła wiarę w sercach tych, którzy tu przybyli, ale również w sercach wszystkich wiernych.
– Niech ta pielgrzymka na nowo rozpali płomień wiary w waszych rodzinach i waszych parafiach. Zanieście pociechę płynącą z Lourdes swoim sąsiadom, bliskim i całemu narodowi francuskiemu.
Źródło: PAP/Sylwia Wysocka i Anna Wróbel
Oprac. WMa






