Iran nie zrezygnuje z programu jądrowego? Doradca Chameneiego zdeterminowany

usa_iran.png
opr. PCh24.pl

Wysoki rangą przedstawiciel irańskich władz zadeklarował, że Teheran nie zostanie zastraszony przez amerykańskie ataki i z determinacją będzie rozwijał program nuklearny na własnych warunkach

 – Nawet jeśli zbombardują nas tysiąc razy, możemy osiągnąć nasze cele. Spełniliśmy to, co obiecaliśmy, i z pewnością spełnimy nasze obietnice z jeszcze większą stanowczością – powiedział, nazywając program nuklearny kraju dziedzictwem nieżyjącego najwyższego duchowo-politycznego przywódcy Alego Chameneiego Mohammad Eslami. 

Obecny przywódca Modżtaba Chamenei „podziela tę samą wizję (...) w kwestii przemysłu jądrowego” i jest „zdeterminowany, by nadać przemysłowi jądrowemu znaczącą rolę i go wspierać” – zaznaczył szef irańskiej Organizacji Energii Atomowej, cytowany przez agencję ISNA. 

Zróbmy to razem!

Eslami wypowiadał się podczas uroczystości upamiętniającej Alego Chameneiego, który zginął w lutym, w pierwszym dniu wojny USA i Izraela z Iranem.

Izraelskie służby wywiadowcze uważają, że jesienią ubiegłego roku Iran przeniósł tysiące wirówek do wzbogacania uranu do tuneli głęboko w górach, co może wzmocnić obawy, że Teheran chce wznowić program jądrowy, którego podstawą jest intensywne wzbogacanie Iranu. Izrael poinformował USA że wirówki zostały przeniesione do obiektu podziemnego pod górą Kolang zwanej przez Amerykanów „Pickaxe Mountain” (Góra Kilofów).

W połowie lipca amerykański prezydent Donald Trump stwierdził, że Waszyngton jest gotowy do zaatakowania tego celu.

Pickaxe to możliwy cel na ładny, wielki, tłusty strzał prosto we frontowe drzwi –  powiedział Trump.

Obiekt od lat znajduje się pod obserwacją Stanów Zjednoczonych i Izraela. Leży w okolicy jednego z głównych irańskich zakładów jądrowych i został zbudowany jako podziemny zamiennik irańskiej fabryki wirówek, która została poważnie uszkodzona w wyniku eksplozji w 2020 roku, prawdopodobnie spowodowanej sabotażem - przypomniał portal Israel Hajom.

Według Instytutu Nauki i Bezpieczeństwa Międzynarodowego (ISIS), organizacji badawczej specjalizującej się w kwestiach jądrowych i nierozprzestrzeniania broni jądrowej, w ciągu ostatnich 15 miesięcy na terenie obiektu prowadzono nieprzerwane prace, w tym wzmacnianie tuneli oraz budowę strefy bezpieczeństwa.

Eksperci szacują, że podziemny kompleks znajduje się na głębokości około 90–140 m pod litej skałą i dysponuje wystarczającą przestrzenią, by pomieścić kilka obiektów związanych z programem jądrowym.

Góra Pickaxe nie była atakowana ani podczas obecnego konfliktu, ani podczas zeszłorocznej 12-dniowej wojny. Jednak urzędnicy od dawna obawiają się, że Iran mógłby wykorzystać tunele do przechowywania lub produkcji sprzętu jądrowego oraz do utworzenia niewielkiego zakładu wzbogacania uranu zdolnego do wytwarzania materiałów rozszczepialnych.

Obecność wirówek w obiekcie pod Górą Kilofów niekoniecznie oznacza, że Iran tworzy tam zakład wzbogacania uranu. Po bombardowaniach z czerwca 2025 r. Teheran mógł przenieść ocalałe wirówki do tej lokalizacji, aby zmniejszyć ryzyko ich zniszczenia.

Irański program nuklearny stał się jedną z przyczyn toczącej się od lutego wojny. Zdaniem USA Iran dążył do biurowy broni atomowej. Trzeba jednak przypomnieć, że kluczowe postaci administracji Trumpa wyrażały wątpliwości wobec rzekomych nuklearnych zbrojeń Persów. 

Teheran również zaprzeczał temu systematycznie, lecz jednocześnie wzbogacał uran do poziomu, dla którego nie istnieją żadne cywilne zastosowania, a który pozwoliłby na szybkie wytworzenie broni jądrowej - twierdzi PAP. 

(PAP)/oprac. FA

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: