Islamista zabijał homoseksualistów. Rząd Niemiec chce teraz... walczyć z AfD

Islamski terrorysta zaatakował tzw. Paradę Równości w Berlinie. Zabił jedną osobę, Polkę, ranił kilkadziesiąt kolejnych. Zamiast walczyć z islamizmem, niemiecki rząd chce w odpowiedzi... tępić "mowę nienawiści" oraz nauczać islamu w szkołach.
Wzmożenie walki z "mową nienawiści" ogłosiła rzecznik rządu RFN ds. queer, Sophie Koch z partii SPD. - Trzeba występować silniej przeciwko nienawiści, zwłaszcza w sieci. Nie tylko politycznie na poziomie prawnym, ale przede wszystkim na platformach online - ogłosiła. Według Sophie Koch, trzeba też... zmienić niemiecką konstytucję. - Kolejnym środkiem byłoby uzupełnienie tożsamości seksualnej w artykule 3 ustawy zasadniczej o zakaz dyskryminacji - stwierdziła. Jak przyznała, zmiana konstytucji nie zapobiegnie wprawdzie przestępstwom, ale może dać inny efekt. - Zaoferuje ochronę w sytuacji, w której do władzy doszłyby kiedyś siły, które chciałyby ograniczyć prawa podstawowe osób queer. Jeżeli w konstytucji zakaz dyskryminacji osób queer zostałby jasno nazwany, takie zamiary nie miałyby szans - dodała.
Czy islamscy terroryści mogą dojść do władzy w Niemczech? Nie, ale wybory może wygrać... AfD. Ugrupowanie odrzuca ideologię transgender - i to właśnie przeciwko niemu Sophie Koch chciałaby zmienić niemiecką konstytucję. Innymi słowy, islamski zamach terrorystyczny miałby zostać wykorzystany do zaostrzenia walki... z antyislamistyczną prawicą.
Koch wezwała też wszystkich Niemców do udziału w demonstracjach progejowskich i do noszenia różnych tęczowych symboli - tak, jakby uliczne pokrzykiwania na rzecz różnorodności mogły sprawić, że islamscy terroryści uznają nagle sodomię za godną pochwały cnotę, odłożą maczetę i karabin i przyłączą się do radosnego pochodu inkluzji.
Zapytana przez dziennikarza, co ma do powiedzenia na temat islamistycznego sprawcy zamachu, odmówiła odpowiedzi. - Moja uwaga skupia się na społeczności [LGBT] - stwierdziła, a następnie... zaczęła mówić o prawicy. Według Sophie Koch to właśnie "młode prawicowe środowiska" coraz częściej zagrażają środowiskom LGBT.
Inną propozycję rozwiązania problemu islamistycznego terroryzmu ma burmistrz Berlina, Kai Wegner z CDU. Otóż polityk zaproponował wprowadzenie do szkół w niemieckiej stolicy nowego przedmiotu: lekcji islamu. Dzięki państwowemu nadzorowi nad nauczaniem islamu zachowana zostanie "kontrola" i możliwa stanie się prewencja, która nie dopuści do radykalizacji młodzieży. Być może Wegner ma nadzieję, że zastępy młodych niemieckich islamistów będą z uśmiechem na twarzy słuchać liberalnej interpretacji dżihadu...
Źródło: Junge Freiheit






