Jest drogo - będzie drożej. Ceny paliwa wystrzeliwują

paliwa-pixa-AndrzejRembowski.jpg
Fot. Pixabay/Andrzej Rembowski

Ropa jest coraz droższa. Inwestorzy spodziewają się, że wojna na Bliskim Wschodzie będzie się przeciągać. Ceny ropy Brent zbliżają się do poziomu 100 USD za baryłkę. 

Surowiec drożeje, a inwestorzy czekają na szczegóły umowy Iranu i Omanu w sprawie zarządzania transportem morskim w cieśninie Ormuz.

Iran podał, że zawarcie umowy z Omanem w sprawie kontroli żeglugi przez Ormuz jest bliskie, co może wzmocnić kontrolę Teheranu nad tym szlakiem wodnym.

Zróbmy to razem!

Porozumienie ma zawierać szczegóły dotyczące tymczasowej bezpiecznej trasy przez cieśninę i ma być udokumentowane w Międzynarodowej Organizacji Morskiej, organie ONZ.

Iran i Oman negocjują warunki porozumienia od kilku tygodni, a prace mają już być w końcowej fazie - informował w poniedziałek Esmail Baghaei, rzecznik prasowy irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Gracze giełdowi obawiają się jednak o poważniejsze zakłócenia w przepływie nośników energii przez cieśninę Ormuz z powodu wznowienia niedawno walk między USA a Iranem.

Tymczasem prezydent USA Donald Trump ocenił w ub. tygodniu, że prowadzona przez niego wojna z Iranem to dla kraju "drobnostka", bo nie przyniosła rekordowych ofiar takich jak np. wojna w Wietnamie.

"Zrobiliśmy Wenezuelę i zrobiliśmy Iran. I cóż, straciliśmy 18 osób. W Wietnamie straciliśmy 100 tys. ludzi, a w innych konfliktach dziesiątki tysięcy" - powiedział Donald Trump.

"Wiecie, my przeprowadzamy sporadyczne ataki (...) teraz nie walczymy. Nie ma żadnych walk" - dodał.

Rynki coraz częściej wyceniają jednak możliwość, że konflikt na Bliskim Wschodzie się przedłuży, a analitycy Goldman Sachs już podwyższają swoje szacunki cen ropy, zakładając, że zakłócenia w transporcie ropy naftowej z tego regionu będą się utrzymywać.

Wg Goldman Sachs Group Inc., cena ropy może wzrosnąć do 120 USD za baryłkę, jeśli nasilą się ataki na transport morski na Bliskim Wschodzie.

Analitycy Goldman Sachs zalecają też inwestowanie przez rynkowych graczy w gaz ziemny i olej napędowy jako sposób na realizację zysków, wskazując na większe szoki podażowe na rynkach tych paliw.

Goldman Sachs wskazuje też jednak, że cena ropy może wynieść 80 USD za baryłkę, jeśli eksport surowca z Zatoki Perskiej się unormuje.

Sytuację podażową ropy na globalnych rynkach pogarszają tymczasem działania Chin, które dokonują dużych zakupów tego surowca z Afryki, Kanady i Ameryki Łacińskiej, gdyż chińskie rafinerie poszukują alternatywnych dostaw ropy z bardziej odległych miejsc na świecie.

W ostatnich tygodniach chińskie rafinerie wykupiły ropę z Kanady, Brazylii i Argentyny.

Obecnie Chiny kupują ok. 10 mln baryłek ropy dziennie, a przed wybuchem konfliktu bliskowschodniego było to 12 mln b/d.

Analitycy wskazują, że Chiny nadal jednak dysponują ogromnymi zapasami ropy naftowej, co daje im elastyczność w dokonywaniu zakupów surowca w okresie wzrostu popytu na ropę i zwyżki jej cen.

W chińskich magazynach ropy - jak wynika z szacunków rynkowych - obecnie jest co najmniej miliard baryłek tego surowca.

Źródło: PAP

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: