Kaczyński: Ukraina chciała stworzyć z Polską jedno państwo i wciągnąć nas do wojny

Według prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, Ukraina chciała wciągnąć Polskę do wojny z Rosją. Takie próby podjęto bezpośrednio po ataku Moskwy w lutym 2022 roku.
Jarosław Kaczyński mówił o tym podczas spotkania z młodymi w Augustowie, które odbyło się w minioną niedzielę. W ocenie prezesa PiS, ówczesne propozycje Kijowa szły tak daleko, że ich efektem mogłoby być... stworzenie wspólnego państwa polsko-ukraińskiego. - Początkowo Ukraińcy mieli koncepcję trochę dziwną, to znaczy, że wciągną nas do tej wojny, nawet na zasadzie stworzenia jednego państwa. Przemówienie w Sejmie Zełenskiego właśnie w tym kierunku szło - powiedział polityk. W kolejnych miesiącach Ukraińcy mieli "zmienić koncepcję", powiedział Kaczyński. Według polityka, w początkowej fazie wojny Ukraińcy mieli też oczekiwać od Polski różnych działań, na które nasz kraj nie chciał się godzić z powodów, o których Kaczyński "nie może mówić". - Zwykle udawało się znaleźć takie wyjście, żeby wówczas dobre stosunki polsko-ukraińskie były podtrzymywane - podkreślił.
Zdaniem polityka, Ukraińcy uważali, że Polska ma o wiele większe możliwości wojskowe, niż rzeczywiście - jego zdaniem, prawdopodobnie ze względu na wysoką ocenę Polski, jaką mieliśmy u Rosjan. - Polska, nawet gdyby była bardzo wojowniczym krajem, nie miała praktycznie żadnych realnych sił zbrojnych. Nie mogła wchodzić do wojny. Druga strona tego nie zauważała, może ze względu na tę dobrą opinię, jaką mieliśmy u Rosjan - stwierdził.
Jarosław Kaczyński powiedział też, że według jego wiedzy Rosjanie byli zaskoczeni zdecydowanymi działaniami Polski po wybuchu wojny.
Źródło: Dziennik.pl






