Kardynał Arborelius nie zastosował się do dekretu Watykanu w sprawie księdza, którego zawiesił, wynika z listu

Arborelius-e1727186558670.jpg
fot. prtscr/youtube/Krakowska Prowincja Karmelitów Bosych

Publikujemy artykuł autorstwa Diane Montagna’y, watykanistki pracującej w Rzymie, dotyczący sytuacji w diecezji Sztokholmu. Autorka opisuje sprawę ks. Tobiasa Unnerståla, który sprawował w Sztokholmie Mszę trydencką, a który został ukarany przez władze kościelne. Proces rodzi pytania, które stawiane są w artykule. Tekst stanowi trzecią część serii, linki do wcześniejszych artykułów na substacku Montagna’y są zamieszczone pod tekstem. 

***
Kardynał Arborelius nie zastosował się do dekretu Watykanu w sprawie księdza, którego zawiesił, wynika z listu

List kardynała z 30 sierpnia do ks. Tobiasa Unnerståla podważa też wyjaśnienia kurii, dlaczego nie poinformowano publicznie wiernych, że zawieszenie księdza zostało uznane za nieważne

RZYM, 21 września 2026 r. — Nowe dowody wskazują, że kardynał Anders Arborelius nie przestrzega kluczowych postanowień dekretu watykańskiego, który uznał za „nieważne” zawieszenie przezeń księdza Tobiasa Unnerståla z 2024 roku. Unnerstål to szwedzki duchowny, którego wielu uważało niegdyś za najbardziej prawdopodobnego następcę kardynała na stanowisku biskupa Sztokholmu.
List podpisany przez kardynała podważa również powód, który podała kuria w kwestii niepoinformowania publicznie duchownych i wiernych, że zawieszenie ks. Unnerståla zostało uznane za nieważne i że może on udzielać niektórych sakramentów.

Zróbmy to razem!

Jak informowano wcześniej, sprawa ta rozpoczęła się, gdy w kwietniu 2021 r. ks. Unnerstål został przesłuchany przez wikariusza generalnego, ks. Pascala-René Lunga OP, w związku z pojedynczą skargą – nie o charakterze seksualnym – złożoną przez Josepha Rizka, ówczesnego seminarzystę, a obecnie księdza diecezji. Ks. Unnerstålowi nigdy nie pokazano treści tej skargi. Była asystentka parafialna, Birgitta Gelotte, napisała później, że przez lata formowała poglądy Rizka na temat tej relacji [scil. relacji Unnerståla i Rizka – red.], a także czuła, że musi powstrzymać jeden z projektów, który realizował ks. Unnerstål. W styczniu 2022 r. kapłan został bez ostrzeżenia odwołany ze stanowiska proboszcza kościoła Chrystusa Króla, a w listopadzie 2024 r. zawieszony przez kardynała Arboreliusa.

Ks. Unnerstål zaskarżył zawieszenie zarówno przed szwedzkim sądem cywilnym — gdzie diecezja uznała jego roszczenia, zamiast kwestionować je podczas procesu — jak i przed watykańską Dykasterią ds. Duchowieństwa, do której we wrześniu 2025 r. złożył formalne odwołanie. Rozpatrzenie sprawy przez Dykasterię zakończyło się 5 maja 2026 r. wydaniem dekretu stwierdzającego, że zawieszenie z 2024 r. zostało nałożone z naruszeniem właściwej procedury i w związku z tym jest „nieważne”.

Dekret ten nie przywrócił jednak w pełni ks. Unnerståla do posługi kapłańskiej. Nałożył on na niego odrębne ograniczenia na okres trzech lat, opierając się na nieujawnionej „dostępnej dokumentacji” — w tym na zastrzeżeniach zgłoszonych przez kardynała Arboreliusa, członka Dykasterii, dotyczących „zachowania księdza wobec mężczyzn”. Do tej pory ani Dykasteria, ani diecezja nie udostępniły ks. Unnerstålowi tej dokumentacji. Nowe ograniczenia opierają się zatem na materiałach, których ks. Unnerstål nigdy nie widział i których w związku z tym nie może zakwestionować. Fakt ten jest postrzegany przez źródła zaznajomione z Dykasterią ds. Duchowieństwa jako najbardziej fundamentalne naruszenie zasad sprawiedliwego procesu, którego wymaga prawo kościelne.

Na podstawie nieujawnionej „dostępnej dokumentacji” Dykasteria nałożyła na ks. Unnerståla ograniczenia ws. publicznego sprawowania Mszy św., tak, że może to czynić wyłącznie w ramach koncelebry z lokalnym ordynariuszem, tj. kardynałem, oraz cofnęła mu uprawnienia do spowiadania i głoszenia kazań. Wyraźnie zezwoliła mu jednak na dalsze udzielanie sakramentów chrztu, małżeństwa i namaszczenia chorych.

Dekret z 5 maja nakładał też na diecezję obowiązek zapewnienia ks. Unnerstålowi środków do życia od dnia, w którym zaprzestano wypłacać mu wynagrodzenie — 3 lipca 2025 r. — oraz wyjaśniał, że odszkodowanie zasądzone przez szwedzki sąd cywilny, odpowiadające 32-miesięcznemu wynagrodzeniu, nie spełniało tego obowiązku.
Autorka niniejszego artykułu weszła w posiadanie pisma z dnia 30 sierpnia 2026 r., podpisanego przez kardynała Arboreliusa, dotyczącego wdrożenia dekretu przez diecezję.

List kardynała

List ten, datowany na 30 sierpnia, stanowił odpowiedź na pismo, które ks. Unnerstål wysłał 3 sierpnia, dziękując kardynałowi za spotkanie z 30 maja, podczas którego omówili dekret Dykasterii. W swoim liście ks. Unnerstål poinformował też kardynała, że złożył odwołanie do Sygnatury Apostolskiej przeciwko ograniczeniom, jakie nałożyła na niego Dykasteria.

Zauważając, że minęły już prawie trzy miesiące od wydania dekretu i że nie podjęto żadnych działań w związku ze środkami, których Rzym wymagał od diecezji, ks. Unnerstål zwrócił się z prośbą o wypłatę wynagrodzenia z mocą wsteczną od lipca 2025 r. oraz o usunięcie informacji o zawieszeniu pełnienia przezeń obowiązków ze strony internetowej diecezji, wraz z odpowiednim ogłoszeniem w biuletynie diecezjalnym.

Gdyby kardynał uważał za konieczne opublikowanie ogłoszenia dotyczącego środków podjętych przez Dykasterię w jego imieniu, ks. Unnerstål poprosił, aby stwierdzono w nim, że zawieszenie zostało uznane za nieważne; że pozostaje on kapłanem diecezji sztokholmskiej z prawem do mieszkania i podstawowych środków utrzymania; że jest upoważniony do chrzczenia, udzielania ślubów oraz udzielania namaszczenia chorych; że może udzielać błogosławieństw oraz błogosławić ludzi, miejsca i przedmioty; że może uczestniczyć w mszach świętych odprawianych przez innych księży, tj. zasiadać w chórze; oraz że złożył odwołanie od trzyletnich ograniczeń nałożonych na niego przez Dykasterię.

30 sierpnia kardynał Arborelius odpowiedział:

Drogi współbracie!

Dziękuję za list z 3 sierpnia; żałuję, że tak długo trwało, zanim mogłem na niego odpowiedzieć. Ponadto nie mogę jeszcze odpowiedzieć na wszystkie pytania, ponieważ obaj musimy poczekać na odpowiedź Sygnatury Apostolskiej w sprawie Twojego odwołania dotyczącego ograniczeń, jakie nałożyła na Ciebie Dykasteria.

Chciałbym jednak zakomunikować to, co możemy już teraz ustalić:

że pozostajesz kapłanem w diecezji sztokholmskiej i do odwołania możesz zachować swoje miejsce zamieszkania w […]

że diecezja jest odpowiedzialna za Twoje utrzymanie, najpierw poprzez wypłatę trzech rocznych wynagrodzeń, a następnie w ramach dialogu między Tobą a wikariuszem generalnym

że możesz udzielać błogosławieństw oraz błogosławić poszczególne osoby, miejsca i przedmioty

że nadal masz możliwość poddania się rehabilitacji, jeśli wyrażasz taką wolę

W razie dalszych pytań proszę o kontakt z wikariuszem generalnym.

Z moim wstawiennictwem i błogosławieństwem

+Anders kardynał Arborelius ocd

Analiza listu kardynała w świetle dekretu Dykasterii

List kardynała potwierdza, że ks. Unnerstål pozostaje kapłanem diecezji sztokholmskiej, jednak stwierdzenia mają charakter wybiórczy.
Przedstawiając swoje cztery punkty jako „to, co możemy już teraz ustalić”, kardynał potwierdza, że ks. Unnerstål może udzielać błogosławieństw, ale nie wspomina nic o sakramentach, na których sprawowanie dekret wyraźnie mu zezwala – chrztu, małżeństwa i namaszczenia chorych – ani o zezwoleniu na publiczne koncelebrowanie Mszy św. wraz z kardynałem. Wynika z tego, że kardynał nie uważa tych kwestii za rozstrzygnięte. Twierdzi, że nie może jeszcze odpowiedzieć na wszystkie pytania, ponieważ trzeba poczekać na odpowiedź Sygnatury Apostolskiej, ale zgodnie z jego własnym opisem, odwołanie dotyczy „ograniczeń”, a odwołanie od ograniczeń nie stanowi powodu do nieuznania tego, na co dekret już zezwala.

W sprawie miejsca zamieszkania: dekret z 5 maja przyznał ks. Unnerstålowi prawo do mieszkania. W liście kardynała stwierdzono, że może on zachować swoje miejsce zamieszkania „do odwołania”.
W sprawie zapewnienia środków do życia: dekret, który zgodnie z własnymi postanowieniami wszedł w życie 5 maja, nakładał na diecezję obowiązek wznowienia wsparcia finansowego od dnia, w którym zaprzestano wypłacania wynagrodzenia ks. Unnerstålowi – czyli od 3 lipca 2025 r. Zgodnie z dekretem kardynał utrzymywał, że w wyniku postępowania przed sądem cywilnym duchowny otrzymał odszkodowanie w wysokości równowartości 32-miesięcznego wynagrodzenia, jednak Dykasteria zaznaczyła, że nie spełnia to obowiązku zapewnienia mu środków do życia od lipca 2025 r.

W liście kardynała przyznano, że diecezja jest odpowiedzialna za utrzymanie ks. Unnerståla, „przede wszystkim poprzez wypłacenie trzech rocznych wynagrodzeń” — co odpowiada 36 miesiącom, czyli o cztery więcej, niż liczba podana w dekrecie. (Ks. Unnerstål jasno stwierdził w swoim liście do kardynała z dnia 3 sierpnia 2026 r., że nie otrzymał żadnej wypłaty z mocą wsteczną; w związku z tym nie jest jasne, czy odniesienie do „trzech rocznych wynagrodzeń” (36 miesięcy) jest literówką, czy przeoczeniem). W liście kardynała nie ma wzmianki o żadnej wypłacie wynagrodzenia – poza zasądzonym przez sąd odszkodowaniem – dokonanej od czasu wydania dekretu; stwierdza się w nim, że dalsze wsparcie zostanie ustalone „w ramach dialogu” z wikariuszem generalnym. Na dzień 30 sierpnia, prawie cztery miesiące po wydaniu dekretu, uwarunkowanie dalszego wsparcia przyszłym „dialogiem” wskazuje, że diecezja nie wywiązała się jeszcze z tego postanowienia.

W kwestii publicznego statusu księdza: dekret unieważnił zawieszenie z 2024 roku. List kardynała nie uwzględnia ustaleń Dykasterii i nie odnosi się do prośby ks. Unnerståla, by diecezja usunęła z witryny internetowej informację o jego zawieszeniu oraz opublikowała odpowiednie ogłoszenie w biuletynie diecezjalnym.

Wreszcie w liście stwierdzono, że ks. Unnerstål „nadal” ma możliwość poddania się rehabilitacji, jeśli wyrazi taką wolę. Słowo „rehabilitacja” nie pojawia się w dekrecie Dykasterii z 5 maja, ale sama koncepcja nie jest nowa: w dekrecie kardynała z listopada 2024 r. o zawieszeniu, który Dykasteria uznała następnie za nieważny, przytoczono „plan rehabilitacji” sporządzony w styczniu 2023 r., który – jak to ujął – „nie mógł zostać zrealizowany zgodnie z moimi oczekiwaniami”. W piśmie nie podano, czego miałaby dotyczyć taka rehabilitacja; ani Dykasteria, ani diecezja nie przekazały ks. Unnerstålowi „dokumentacji”, która zgodnie z dekretem stanowiła podstawę nowych ograniczeń.

Kardynał napisał do ks. Unnerståla dokładnie w tym samym czasie, gdy jego własna kuria była przedmiotem intensywnego przesłuchania w sprawie, której dotyczył jego list.
Pytania te, będące częścią wymiany korespondencji z niżej podpisaną dziennikarką, która miała miejsce w dniach 27 sierpnia – 2 września, zostały przesłane do rzeczniczki prasowej diecezji, Kristiny Hellner. Kopie tych pytań przekazano dwóm urzędnikom posiadającym bezpośrednią wiedzę na temat tej sprawy: wikariuszowi generalnemu, ks. Pascalowi-René Lungowi OP, który w 2021 r. przesłuchiwał ks. Unnerståla i brał udział w kolejnych spotkaniach dotyczących jego statusu, oraz wikariuszowi biskupiemu ds. sądowych, ks. prałatowi Jorge de Salasowi, który w czerwcu potwierdził telefonicznie niżej autorce tego tekstu treść dekretu Dykasterii.

29 sierpnia Hellner powiedziała niżej podpisanej dziennikarce, że diecezja nie uważa za „właściwe” informowanie duchowieństwa i wiernych, że ks. Unnerstål nie jest zawieszony i że może udzielać niektórych sakramentów, ponieważ „nie wiemy, które części dekretu są przedmiotem odwołania, a które nie”. Jednak już dzień później kardynał przyznał w liście do ks. Unnerståla, że „ograniczenia” nałożone na niego przez Dykasterię były przedmiotem odwołania.

Zapytana, czy diecezja stoi też na stanowisku, że nie ma obowiązku lub że nie jest „właściwe” podejmowanie działań w sprawie dekretu z 5 maja dotyczącego wsparcia finansowego do czasu zakończenia postępowania kanonicznego, Hellner odpowiedziała 30 sierpnia – w dniu, w którym kardynał wysłał list: „naszą polityką jest niekomentowanie kwestii wsparcia finansowego dla poszczególnych księży, także wtedy, gdy sprawy te są poruszane w dekretach”. W kopii jej odpowiedzi znaleźli się ks. Lung i ks. prałat de Salas.

Ostatni e-mail od Hellner w tej korespondencji nadszedł 2 września, kiedy to potwierdziła, że sama diecezja „nie złożyła odwołania ani skargi od dekretu ani do Sygnatury Apostolskiej, ani do Dykasterii ds. Duchowieństwa”. Dodała: „Szanujemy dekret Dykasterii ds. Duchowieństwa. Nie zapoznaliśmy się jednak z odwołaniem złożonym przez księdza do Sygnatury Apostolskiej i dlatego nie wiemy, które części dekretu są przedmiotem odwołania”.

W tym czasie list samego kardynała, w którym jako przedmiot odwołania wskazał „ograniczenia”, był datowany trzy dni wcześniej.

Rola wikariusza generalnego

List kardynała kończy się informacją dla ks. Unnerståla, gdzie należy się zwracać w każdej dalszej sprawie. „Jeśli ma Ksiądz dalsze pytania, proszę śmiało skontaktować się z wikariuszem generalnym” – pisze kardynał. Tym samym wikariuszem generalnym, z którym, jak dodaje kardynał, należy omawiać wszelkie dalsze kwestie dotyczące wsparcia finansowego.
Wikariusz generalny, ks. Pascal-René Lung, również był w kopii wiadomości e-mail od Hellner.

Ks. Lung odgrywał kluczową rolę niemal na każdym etapie tej sprawy. W kwietniu 2021 roku wezwał ks. Unnerståla do Sztokholmu i podczas indywidualnego spotkania z nim, w nieobecności kardynała, odczytał mu zarzuty, nie pokazując mu przy tym treści skargi. To również ks. Lung, zgodnie z relacją Birgitty Gelotte przekazaną Maximowi Jarucie, rzekomo zadzwonił do niej później w 2021 r., aby ostrzec ją, że ks. Unnerstål dowiedział się o jej liście – po tym, jak sam powiedział ks. Unnerstålowi, po przeczytaniu go, że trzeba będzie coś zrobić, aby ją skorygować. W styczniu 2022 r. ks. Lung przekazał ks. Unnerstålowi szczegóły dotyczące jego przeniesienia, nie wspominając jednak, że jego odsunięcie od parafii Chrystusa Króla wejdzie w życie jeszcze tego samego dnia. To właśnie ks. Lung ogłosił publicznie zawieszenie w 2024 r.

Jak informowano w czerwcu, szwedzcy katolicy wzywający do przeprowadzenia wizytacji apostolskiej w diecezji sztokholmskiej opisują „próżnię władzy” na szczytach jej administracji, spowodowaną – jak twierdzą – brakiem przywództwa ze strony samego kardynała Arboreliusa i wypełnioną przez „oś władzy” w kurii diecezjalnej. Ks. Lung został wskazany jako kluczowa postać tej osi – informację tę potwierdziło od tego czasu kilku niezależnych informatorów diecezjalnych w rozmowach z autorką tego tekstu.

Wikariusz generalny znajduje się też wśród osób, które według niektórych źródeł diecezjalnych prawdopodobnie znajdą się na liście kandydatów do zastąpienia kardynała Arboreliusa lub przynajmniej do tymczasowego kierowania diecezją po przejściu kardynała na emeryturę, co może nastąpić już pod koniec tego miesiąca.

Ponad cztery miesiące po tym, jak Rzym uznał zawieszenie za nieważne, kardynał Arborelius polecił ks. Unnerstålowi porozmawiać z osobą, która ogłosiła to zawieszenie – tym samym wikariuszem generalnym, który otrzymał kopię oświadczenia diecezji, w którym stwierdzono, że upublicznienie informacji o nieważności zawieszenia lub o tym, że może on udzielać niektórych sakramentów, byłoby „niewłaściwe”.

Diane Montagna

https://dianemontagna.substack.com/p/exclusive-something-is-rotten-in

https://dianemontagna.substack.com/p/the-rot-goes-deeper-diocese-of-stockholm

https://dianemontagna.substack.com/p/cardinal-arborelius-not-complying

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: