Kardynał Müller: Różaniec nie powinien leżeć zapomniany na dnie szuflady

Różaniec nie powinien leżeć zapomniany na dnie szuflady. Maryja jest po Jezusie Chrystusie najważniejszą osobą w historii zbawienia. Powierzajmy jej nasze troski, rodziny i przyszłość - mówił kard. Gerhard Müller w sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej w Lublinie w środę 4 października.
Kardynał wskazywał, że zrozumienie pełnej mocy różańca świętego wymaga odwołania się do bitwy pod Lepanto, która rozegrała się 7 października 1571 roku. Sytuacja wojsk chrześcijańskich jawiła się jako bardzo zła i Europie zagrażała klęska w starciu z islamem. Późniejszy święty papież, Pius V, wezwał wówczas wszystkich do modlitwy różańcowej. W dniu samej bitwy na ulicach wielu miast Europy ludzie modlili się na kolanach, prosząc Boga o ratunek za wstawiennictwem Maryi. W czasie bitwy wydarzył się cud, opowiadał kardynał. Nagle zmienił się wiatr, pozwalając flocie chrześcijańskiej na przejęcie inicjatywy w bitwie. - Zwycięstwo pod Lepanto nie było zasługą dowódców wojskowych ani lepszych armat. Było zasługą modlitwy do Matki Bożej - podkreślił purpurat.
Jak wskazywał, po Jezusie Chrystusie to właśnie Maryja jest najważniejszą postacią historii zbawienia. To dzięki Niej ludzką naturę przyjęło odwieczne Słowo Boga, które jest jednością z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym. - Maryja jest przy tym wyjątkową i przykładną uczennicą swojego Syna. Jest dla nas jaśniejącym przykładem miłości do Boga, która przekracza wszystko; a także miłowania bliźniego jak siebie samego - dodał.
Kardynał podkreślił też, że zarówno liturgiczne jak i prywatne nabożeństwo do Matki Bożej podkreśla absolutną nieodzowność widzialnego Kościoła katolickiego. "Nikt nie może mieć Boga za Ojca, jeżeli nie ma Kościoła za Matkę" - cytował kardynał św. Cypriana z Kartaginy.
- Jako Oblubienica Chrystusa i jako Świątynia Ducha Świętego, Kościół jest sakramentalną obecnością Słowa Bożego, które przyjęło ludzkie ciało poprzez Maryję i mieszkało między nami. W ten sposób wypełniło się największe zjednoczenie w całej historii. Maryja jest prawdziwym symbolem i wieczystym wzorem naszego wypełniania woli Bożej, która nakierowana jest nieustannie na nasze zbawienie i szczęście - wskazał.
- Dlatego różaniec nie powinien leżeć w zapomnieniu na dnie szuflady. Powinien znajdować się w naszej torbie albo tuż obok łóżka. Sięgajmy po niego w ciągu dnia: w podróży, na spacerze czy w cichym wieczornym znużeniu. Najświętsza Panienka oczekuje naszego niewielkiego «Bądź pozdrowiona, Maryjo». Z każdym koralikiem różańca powierzajmy Jej nasze troski, rodziny i przyszłość - zakończył.
Źródło: Kath.net






