Karol Nawrocki nie zgodzi się na wysłanie polskich żołnierzy na Ukrainę

Szef kancelarii prezydenta RP przypomniał, że Karol Nawrocki nie zgodzi się na obecność polskich wojsk na Ukrainie. - Prezydent, tak jak w przypadku innych swoich zapowiedzi i deklaracji, jest bardzo konsekwentny - powiedział Zbigniew Bogucki.
Nieoficjalne doniesienia agencji Bloomberga mówią, że Włochy proponują udzielenie Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa na wzór art. 5 NATO. Według propozycji nazwanej "NATO-light", niektóre państwa sojuszu miałyby zobowiązać się do szybkiej odpowiedzi na wypadek ataku Rosji na Ukrainę. Taką reakcją mogłoby być wsparcie finansowe, militarne, nałożenie sankcji na Rosję, a być może nawet wysłanie własnych wojsk.
21 sierpnia dziennikarze zapytali Zbigniewa Boguckiego - szefa kancelarii Karola Nawrockiego - czy prezydent zgodzi się na wysłanie polskich żołnierzy naszemu sąsiadowi. Prezydencki minister przypomniał, że głowa państwa już wcześniej zapowiadał iż na to nie pozwoli. - Nie mam wiedzy, aby w tym zakresie się coś zmieniło. Co więcej, powiem, że prezydent, tak jak w przypadku innych swoich zapowiedzi i deklaracji, jest bardzo konsekwentny - odpowiedział szef kancelarii prezydenta.
Bogucki dodał również, że na temat pokoju na Ukrainie Karol Nawrocki będzie rozmawiał z Donaldem Trumpem 3 września. - Szerokie rozmowy, jak doprowadzić do sprawiedliwego pokoju na Ukrainie, ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski, polskiego interesu, będą się toczyły 3 września w Waszyngtonie w relacji prezydent Nawrocki - prezydent Donald Trump - zaznaczył minister.
Również szef MON zapowiedział, że Polska nie wyśle swoich żołnierzy na Ukrainę. 20 sierpnia Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że Polska ma inne zadania - jak np. ochronę wschodniej flanki NATO oraz zabezpieczenie infrastrukturalne i logistyczne dla ewentualnej misji pokojowej.
Gotowość wysłania swoich wojsk na Ukrainę wyraziły już m.in.: Francja i Wielka Brytania.
Źródło: PAP
AF







