Kolejne zamachy w Nigerii. Wszechobecna korupcja potęguje frustrację i terroryzm

3751.jpg
fot.REUTERS/Afolabi Sotunde

W Nigerii wciąż niespokojnie. Wczoraj wieczorem doszło do kolejnego zamachu bombowego w mieście Bauchi, tym samym, w którym przed dwoma tygodniami wysadzono w powietrze chrześcijański dom modlitwy. Tym razem wybuch nastąpił w centrum miasta. Zginęły trzy osoby, w tym trzymiesięczne dziecko.

 

W różnych miastach północnej Nigerii dochodzi też do starć między siłami rządowymi i muzułmańskim ugrupowaniem Boko Haram, które na w sobotę przeprowadziło udany atak na więzienie w Damaturu, skąd uwolniło wszystkich swych bojowników. W niedzielę natomiast pełne zawsze kościoły tym razem świeciły pustkami. W obawie przed kolejnymi zamachami większość wiernych pozostała w domu.

Zdaniem abp. Matthew Manoso Ndagoso, metropolity Kaduny, celem ugrupowania Boko Haram, które stoi za zamachami, jest nie tylko islamizacja kraju, w tym chrześcijańskiego południa Nigerii. W islamskim terroryzmie przejawia się również frustracja młodych pokoleń wobec powszechnej w tym kraju korupcji. Nigeria jest krajem bardzo bogatym. - Posiadamy wielkie złoża ropy naftowej i innych surowców. A tymczasem 75 procent społeczeństwa żyje w stanie skrajnej nędzy, poniżej dolara na dzień - mówi arcybiskup Kaduny. W jego przekonaniu dzisiejsze niepokoje są konsekwencją złych rządów, które trwają w Nigerii od czasów dekolonizacji.

 

 

KAI

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: