Koniec marzeń Hołowni o posadzie w ONZ? Czyli co dalej z byłym marszałkiem Sejmu

Kandydatura Szymona Hołowni na wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców została odrzucona - dowiedziały się nieoficjalnie Radio Eska i Super Express. Decyzja ma pochodzić od samego sekretarza generalnego Sojuszu, Antonio Guterresa. Pojawia się więc pytanie o dalszą przyszłość byłego marszałka sejmu.
Zgodnie z umową koalicyjną, Szymon Hołownia przestał być marszałkiem sejmu w listopadzie 2025 r. Zapowiedział również, że nie będzie ubiegał się o dalsze przywództwo w Polsce2050, a swój głos odda na Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.
Wydawało się, że Hołownia żegnał się z polską polityką, licząc jednocześnie na posadę wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców. Jeszcze na początku listopada przekonywał, że jego szanse na to stanowisko "znacząco wzrosły", a niedawno miał nawet spotkać się z sekretarzem generalnym Sojuszu, Antonio Guterresem.
Teraz jednak media donoszą, że jego kandydatura została odrzucona, a odmowna decyzja ma pochodzić od samego Guterresa. Pojawiają się zatem pytania o dalszą przyszłość Szymona Hołowni. Wraz z odejściem z funkcji marszałka sejmu, został jednocześnie wybrany wicemarszałkiem. Do końca kadencji zostały jednak niespełna dwa lata, a obecne notowania jego partii są na bardzo niskim poziomie, wynoszącym nawet 1 proc.
Czy były marszałek ma jeszcze inne opcje przed sobą? W październiku portal wyborcza.pl informował, że "planem B" Hołowni miało być stanowisko ambasadora RP w USA. Zapytany o to prezydent Karol Nawrocki odpowiedział, że Hołownia „z całą pewnością byłby lepszym kandydatem na ambasadora” niż obecnie pełniący te obowiązki Bogdan Klich.
Źródło: eska.pl, niezalezna.pl, PCh24.pl
AF








