Kontrowersyjne porozumienie Watykan-Pekin w sprawie mianowania biskupów zostanie przedłużone do 2024 roku

5890291803_12826aa2b5_c-e1666162291267.jpg
fot. flickr.com/ Tomas Roggero

Pod koniec tygodnia Stolica Apostolska i Chiny ogłoszą, że podpisane przez obie strony we wrześniu 2018 r. „tymczasowe” porozumienie w sprawie mianowania biskupów zostanie przedłużone o kolejne dwa lata, do 22 października 2024 r. – pisze na łamach Corierre della Sera Gian Guido Vecchi. Zdaniem autora w tekście ugody nie należy spodziewać się żadnych większych zmian.

Delegacja watykańska i przedstawiciele Chińskiej Republiki Ludowej spotkali się między końcem sierpnia a początkiem września w Tianjin w północnych Chinach. To tam miały odbyć się dyskusje kluczowe dla przedłużenia obecnych warunków „współpracy”. Wysłannicy Stolicy Apostolskiej mieli się w Tianjin widzieć również z biskupem Melchiorre Shi Hongzhen – należącym do „Kościoła podziemnego”.

Tekst porozumienia watykańsko – chińskiego, mającego w najbliższym czasie doczekać się oficjalnego przedłużenia, jest wciąż poufny. Podstawową zasadą ugody jest reguła, że papieska nominacja biskupa musi być przekazana stronie chińskiej w celu uzyskania zgody. Podobnie – wbrew dawnej praktyce, czyni uzależniony od państwa „kościół patriotyczny” – sakra wymaga akceptacji Watykanu. W ciągu ostatnich czterech lat nie było już bezprawnych święceń biskupich, celebrowanych przez tzw. „Kościół patriotyczny” bez zgody papieża. Sześciu biskupów zostało mianowanych przez papieża za zgodą władz chińskich. Co równie ważne, kolejnych sześciu „tajnych” hierarchów, wybranych w przeszłości przez Stolicę Apostolską, zostało w międzyczasie zaakceptowanych przez Pekin.

Zróbmy to razem!

Te liczby są nadal niewielkie, biorąc pod uwagę ogrom kraju. Według danych, podanych przez agencję Asianews w Chinach istnieje 98 diecezji, 4202 kościoły i kolejne 2238 ośrodków duszpasterskich, przy czym 66 biskupów, a więc jedna trzecia diecezji, pozostaje nieobsadzona. –Jednak wszyscy obecni dziś w Chinach biskupi katoliccy są w pełnej i publicznej jedności z Biskupem Rzymu – uważa dyrektor watykańskiej agencji Fides Gianni Valente.

Tej kontrowersyjnej opinii przeciwstawiają się obrońcy niezależności chińskiego katolicyzmu od partii. Do największych krytyków umowy należy zasłużony kard. Joseph Zen, prześladowany przez komunistyczny reżim. Zdaniem sędziwego duchownego, porozumienie to akt zdrady wobec wiernych, którzy przez lata tak wiele wycierpieli dla zachowania jedności z Rzymem i czystości wiary.

(KAI)/ oprac. FA

79204.jpg
Kard. Zen. FOT.:Iris Tong/Public domain

„Watykan uznał oficjalnie siedmiu biskupów-złodziei”. Kard. Zen ostro o porozumieniu z Chinami

Z kolejną ostrą krytyką działań Stolicy Apostolskiej wobec Kościoła katolickiego w Chinach wystąpił biskup-senior Hongkongu kard. Joseph Zen Ze-kiun. W rozmowie z włoskim portalem Formiche.net ujawnił m.in., że Watykan uznał oficjalnie siedmiu „biskupów-złodziei”, którzy bezprawnie zawłaszczyli władzę w swych diecezjach. Wyraził także pesymizm co do rozwoju stosunkó...Czytaj dalej

79071.jpg
fot. Thomas Peter / Reuters / FORUM

Chiński katolik, przyjaciel kard. Zena: Watykan jest naiwny ufając Państwu Środka

Chiński katolik i przedsiębiorca wydawniczy, Jimmy Lai, przestrzega przed przedłużaniem tajnego porozumienia Watykanu z Pekinem. W jego ocenie nie może z tego wyniknąć dobro, bo Państwo Środka nie chce respektować żadnej religii.   Jimmy Lai to chiński konwertyta na katolicyzm; mieszka w Hongkongu i jest wydawcą gazet; jest też bliskim przyjacielem emerytowanego biskupa Hongkongu, kard. Jos...Czytaj dalej

79089.jpg
fot. REUTERS/Bobby Yip/File Photo

Kard. Zen: „zjednoczenie”, czyli marszem do „Kościoła” schizmatyckiego!

Emerytowany biskup Hongkongu kardynał Joseph Zen Ze-kiun odniósł się do wystąpienia watykańskiego sekretarza stanu, kardynała Pietro Parolina. „Nie ma żadnej ciągłości między Benedyktem, mówiącym Ostpolitik „nie”, a Franciszkiem mówiącym jej „tak”. Istnieje ciągłość polityki realizowanej przez kardynała Parolina: przedtem nie realizował linii Bene...Czytaj dalej

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: