Kraków: zamachowiec był poważnie uzbrojony. „Miał na głowie hełm”

mid-26b07368-2.jpg
Miejsce zatrzymania zamachowcy w Krakowie, fot. PAP/Art Service

Pięć osób zostało śmiertelnie rannych podczas sobotniej strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie. Kilkanaście kolejnych odniosło poważne obrażenia i są ranni. Policja postrzeliła sprawcę, który był wyposażony w kilka jednostek broni, a także miał na głowie hełm.

Do tragicznego zdarzenia doszło na Rynku Głównym w Krakowie oraz w jednej z pobliskich ulic. Na miejscu interweniowała policja i straż pożarna. Natychmiast pojawił się również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Napastnik prowadził ostrzał ze swojego samochodu, którym jeździł wokoło Rynku. Świadkowie zdarzenia informują, że strzałów było wiele i przypominały dźwięki z broni automatycznej. Eksperci na łamach Polskiego Radia 24 informowali, że napastnik prawdopodobnie posługiwał się wieloma sztukami broni.

W konsekwencji ataku sprawcy zginęło pięć osób, a kilkanaście jest rannych. Policjanci zatrzymali sprawcę, który został postrzelony, a następnie przewieziony do szpitala. Mężczyzna był bardzo dobrze przygotowany do konfrontacji z policją, bowiem miał na głowie hełm. Był ubrany w militarne ubrania.

Z ustaleń policji wynika, że sprawca tragicznej strzelaniny jest obywatelem Polski.

 

Źródło: Polsat News, Polskie Radio 24

WMa

mid-26b05328-2.jpg
Prezydent Karol Nawrocki, fot. PAP/Piotr Nowak

Prezydent: oczekuję pełnego wyjaśnienia okoliczności tragicznych wydarzeń w Krakowie

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że z ogromnym niepokojem przyjmuje doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa. Jak zaznaczył, pozostaje w kontakcie ze służbami i oczekuje pełnego wyjaśnienia okoliczności wydarzeń. „Z ogromnym niepokojem przyjmuję doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa. Moje myśli są z ofiarami, poszkodowanymi i ich rodzinami. Pozostaję w kontak...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: