„Królewski ryt, który uczy kapłana radykalnego dziecięctwa”. Bp Ważny o Mszy trydenckiej

- Klasyczny ryt rzymski, w którym uczestniczymy, kryje w sobie genialny paradoks: jest potężny, królewski, pełen powagi, ale w istocie uczy kapłana radykalnego dziecięctwa – powiedział bp Artur Ważny w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. w tradycyjnym rycie rzymskim 29 września. Ordynariusz sosnowiecki uczestniczył we Mszy św. prymicyjnej neoprezbitera Instytutu Chrystusa Króla, ks. Mateusza Włodarczyka, w jego rodzinnej parafii w Ciągowicach koło Zawiercia.
29 września 2026 r., w święto św. Michała Archanioła, odbyły się prymicje ks. Mateusza Włodarczyka ICRSS w jego rodzinnej parafii w Ciągowicach koło Zawiercia. W liturgii uczestniczył także biskup sosnowiecki Artur Ważny, który wygłosił okolicznościową homilię.
Hierarcha rozpoczął swoje kazanie od spostrzeżenia, że gdyby ktoś z zewnątrz, z tego rozkrzyczanego świata, wszedł właśnie do świątyni, mógłby pomyśleć, że znalazł się na planie filmu historycznego. Zobaczyłby bowiem młodego chłopaka, ubranego w antyczne, misterne szaty, oraz usłyszałby język, którym na co dzień nikt już nie mówi na ulicach.
- Klasyczny ryt rzymski, w którym uczestniczymy, kryje w sobie genialny paradoks: jest potężny, królewski, pełen powagi, ale w istocie uczy kapłana radykalnego dziecięctwa. Ksiądz tu nie improwizuje, nie staje się celebrytą, wodzirejem skupiającym uwagę na sobie – powiedział hierarcha.
Zwracając się do samego neoprezbitera, bp Ważny podkreślił fakt, że w tradycyjnej formie Mszy św. kapłan jest zwrócony tyłem do ludu, przez co staje się schowany, a wręcz ukryty, ustępując miejsca Chrystusowi. – Jesteś schowany, wręcz zakryty, by ludzie patrząc na Twoje plecy widzieli tylko Boga, do którego ich prowadzisz. W tej pokornej, cichej rezygnacji ze swojego zaszczytnego miejsca odnajdujesz najpiękniejszą symfonię liturgii, w której pierwsze skrzypce zawsze gra Chrystus – wskazał ordynariusz sosnowiecki.
Hierarcha podkreślił też, że w czasie Mszy Świętej ołtarz staje się Golgotą i Wieczernikiem. – Podejdziesz tam, weźmiesz w swoje namaszczone dłonie białą hostię, wypowiesz zdanie, które trzyma ten kosmos w istnieniu: „Hoc est enim Corpus meum”. W tym jednym, cudownym ułamku sekundy całe zdumione Niebo pochyli się z wdzięcznością nad Twoją kruchością, a nasz mijający czas zatonie w wieczności – powiedział bp Ważny.
Kaznodzieja wypowiedział również ważne słowa na temat kapłaństwa. – Świat nie potrzebuje księży fajnych, letnich jak woda w kaloryferze. Świat potrzebuje świętych kapłanów – zaakcentował hierarcha. - Niektórzy księża próbują rozmyć Ewangelię, by się światu przypodobać, inni zamykają się w oblężonej twierdzy, strzelając z amunicji pychy i strachu. Ty nie rób ani tego, ani tego. Bądź blisko ludzi – powiedział, zwracając się do księdza neoprezbitera.
Instytut Chrystusa Króla Najwyższego Kapłana (ICRSS) jest stowarzyszeniem życia apostolskiego na prawie papieskim, założonym w 1990 r. Integralną częścią jego charyzmatu jest sprawowanie liturgii w klasycznym rycie rzymskim.
Źródło: własne PCh24.pl, diecezja.sosnowiec.pl
AF











