Księży śledzą nawet drony. Brutalne prześladowania duchownych w Nikaragui

Reżim Daniela Ortegi nasila represje wobec Kościoła katolickiego w Nikaragui, podaje włoski portal "La Nuova Bussola Quotidiana". Duchowni są zmuszani do przekazywania władzom tygodniowych planów pracy, zgłaszania każdego wyjazdu poza parafię, a w części przypadków także przesyłania policji pełnych tekstów lub streszczeń kazań przed ich wygłoszeniem. Msze i spotkania religijne pozostają pod stałą obserwacją funkcjonariuszy, którzy codziennie fotografują wiernych i księży w świątyniach.
O nowej fali prześladowań informuje nikaraguańska prawniczka na emigracji, Martha Patricia Molina Montenegro, od lat dokumentująca represje wobec Kościoła pod rządami sandinistów.
Jak podkreśla, system nadzoru obejmuje cały kraj i dotyczy nawet biskupów postrzeganych jako bliscy władzy. Według jej relacji policja regularnie rejestruje przebieg Mszy świętych i spotkań duchowieństwa, a kapłani są śledzeni przez funkcjonariuszy przebranych po cywilnemu lub drony, zaś ich telefony poddawane są niezapowiedzianym kontrolom.
Jednym z głównych narzędzi represji stała się ścisła kontrola życia religijnego. Organizacja procesji, świąt patronalnych i nabożeństw została podporządkowana instytucjom państwowym. Podczas ostatniego Wielkiego Tygodnia władze miały zablokować 6135 procesji religijnych, dopuszczając celebracje wyłącznie w obrębie kościołów i pod ścisłym nadzorem służb.
Kapłani muszą ubiegać się o zgodę nawet na drobne aktywności poza miejscem kultu, informując policję o celu podróży i czasie nieobecności. Nad przestrzeganiem tych wymogów czuwa nie tylko policja, lecz także Consejo del Poder Ciudadano, sieć politycznej kontroli reżimu, oraz około 80 tys. paramilitarnych formacji zmobilizowanych na początku 2025 roku.
Nowe ograniczenia obejmują również kryminalizację praktyk religijnych. Publiczna modlitwa czy przewożenie przez granicę przedmiotów kultu, takich jak różańce, bywa traktowane przez służby migracyjne jako zachowanie podejrzane lub potencjalnie przestępcze.
Władze Nikaragui twierdzą przy tym, że nie prześladują religii katolickiej, a jedynie walczą z rzekomymi wrogami narodu. Wrogiem w systemie socjalistycznym staje się każdy, kto nie jest mu ślepo posłuszny...
Źródła: La Nuova Bussola Quotidiana, PCh24.pl
Pach






