Kto skorzysta na ustawie wiatrakowej? Niemieckie firmy zwolnione z podatku

Jak wynika z projektu tzw. ustawy wiatrakowej autorstwa posłów Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej Drogi - Polski 2050, firmy energetyczne zostaną zwolnione z odpisu podatkowego od nadzwyczajnych zysków właścicieli OZE. W ten sposób najwięcej pieniędzy zostawiały w Polsce firmy niemieckie, których łączna kwota wynosiła niemal 300 milionów złotych.
Jak poinformował w mediach społecznościowych minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, pieniądze na obniżki cen prądu dla Polaków pochodziły także z odpisów od nadzwyczajnych zysków właścicieli OZE. "Pani Paulina Henning-Kloska w swojej ustawie zrobiła im prezent i zwolniła z tych opłat" - zauważa polityk.
https://twitter.com/jciesz/status/1730537722123608557
Poza spółkami skarbu państwa, najwięcej pieniędzy wpłaciły do tej pory podmioty niemieckie: Windfarm Polska III, RWE Renewables Polska, czy ENERTRAG-Dunowo. Łączna kwota, z której zostały zwolnione podmioty instalujące w Polsce farmy wiatrowe wynosi niemal 300 milionów złotych.
"Koalicja Tuska chce dowalić nadzwyczajnym podatkiem Orlenowi, jednocześnie zwalniając niemieckie firmy wiatrakowe. Mowa o zwolnieniu w kwocie niemal 300 mln zł" - informuje poseł Solidarnej Polski, Sebastian Kaleta.
Kilka dni temu Kaleta sugerował związek między ułatwieniami w budowie elektrowni wiatrowych a kłopotami finansowymi niemieckiego producenta turbin wiatrowych. „Co ciekawe, zbiega się z informacjami o wielkich kłopotach finansowych niemieckich firm wiatrakowych, głównie Siemens Energy, która specjalizuje się w produkcji wiatraków. Ostatnio rząd niemiecki udzielił jej wielomiliardowej pomocy finansowej. Jedyną transzą KPO, której Komisja Europejska nie zablokowała Polsce, jest ta na budowę wiatraków” – konstatował polityk.
Źródło: tvp.info / twitter.com
PR







