Kuba: po pół roku dzieci wracają do szkół w środku kryzysu energetycznego

Około 1,4 mln kubańskich dzieci rozpoczyna w poniedziałek rok szkolny po ponad półrocznej przerwie w nauce spowodowanej kryzysem energetycznym na wyspie – poinformowały władze Kuby, cytowane przez hiszpański dziennik „El Pais”.
Jeszcze kilka tygodni temu nie było jasne, czy będzie można wznowić zajęcia, ponieważ nadal brakuje benzyny, oleju napędowego i produktów pochodnych, a braki w dostawach prądu utrudniają m.in. działanie klimatyzacji – zauważyła gazeta.
W związku z kryzysem poprzedni rok szkolny został skrócony. Prócz przerw w dostawach prądu głównymi problemami były niedobory żywności, paliwa i wody, a także brak nauczycieli i skromne materiały dydaktyczne.
W poprzednim roku szkolnym prawie 25 tys. uczniów opuściło zajęcia, ponieważ nie mogli dotrzeć do szkoły z powodu zawieszenia transportu publicznego wskutek braku paliwa i ciągłych przerw w dostawach prądu – podał „El Pais”.
Jak dodał portal francuskiego radia publicznego RFI, w 2024 r. rząd przyznał, że w kraju brakuje około 24 tys. nauczycieli.
Rządzona przez komunistów Kuba, dotknięta od pięciu lat poważnym kryzysem gospodarczym, regularnie doświadcza całkowitych lub częściowych przerw w dostawach elektryczności z powodu przestarzałej infrastruktury i niedoboru paliwa. System opiera się na siedmiu elektrowniach cieplnych, które mają ponad 40 lat.
Przerwy w dostawach prądu nasiliły się od stycznia, gdy Stany Zjednoczone, po obaleniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, objęły Kubę blokadą naftową. Utrudnia ona dostawy paliwa do elektrowni i generatorów awaryjnych, które zazwyczaj zasilane są importowanym olejem napędowym.
Źródło: PAP







