Leon XIV: chrześcijaństwa nie można sprowadzić do prywatnej pobożności

epa12326136.jpg
PAP/EPA/MASSIMO PERCOSSI

- W obliczu wszelkiego rodzaju wykolejeń, jakie przeżywają nasze zachodnie społeczeństwa, jako chrześcijanie nie możemy uczynić nic lepszego, niż zwrócić się do Chrystusa i prosić Go o pomoc w wykonywaniu naszych obowiązków - powiedział Papież Leon XIV w przemówieniu do odwiedzających Watykan przedstawicieli władz cywilnych z francuskiego departamentu Val-de-Marne w diecezji Créteil.

Witając biskupa Dominique’a Blancheta i przedstawicieli cywilnych diecezji Créteil, Leon XIV wyraził życzenie, by po pielgrzymce do Bazyliki Świętego Piotra wracali do swoich codziennych obowiązków „umocnieni w nadziei, bardziej ugruntowani, by pracować nad budową świata sprawiedliwszego, bardziej ludzkiego, bardziej braterskiego – świata, który nie może być inny niż bardziej przeniknięty Ewangelią”.

Papież przypomniał, że we Francji osobom pełniącym władzę cywilną, ze względu na świeckość czasem źle rozumianą, nie jest łatwo działać i podejmować decyzje w zgodzie z własną wiarą podczas sprawowania funkcji publicznych.

Zróbmy to razem!

Chrześcijaństwa nie można sprowadzić do prywatnej pobożności

A przecież – jak wskazał Leon XIV – zbawienie, które wysłużył Jezus, obejmuje wszystkie wymiary życia ludzkiego: kulturę, gospodarkę i pracę, rodzinę i małżeństwo, poszanowanie godności ludzkiej i życia, zdrowie, a także komunikację, edukację i politykę. - Chrześcijaństwa nie można sprowadzić do zwykłej prywatnej pobożności, ponieważ oznacza ono sposób życia w społeczeństwie naznaczony miłością Boga i bliźniego, który w Chrystusie nie jest już wrogiem, lecz bratem – wskazał Ojciec Święty.

Zachęcił pielgrzymujących, by w swoich miejscach pracy i zamieszkania stawiali czoła wyzwaniom takim jak przemoc, bezrobocie, czy sieci narkotykowe. Siłą do tego będzie dla nich cnota chrześcijańskiej miłości, która jest darem Boga i jest zdolna do wytyczania nowych dróg. Potrzeba bowiem – jak naucza Społeczna Nauka Kościoła – stawić czoło problemom dzisiejszego świata.

Papież dodał, że właśnie dlatego chrześcijanin odpowiedzialny jest lepiej przygotowany do podejmowania wyzwań współczesnego świata – oczywiście o tyle, o ile żyje i świadczy o wierze działającej w nim, o swoim osobistym związku z Chrystusem, który go oświeca i daje mu tę siłę, bo bez Jezusa nic nie można uczynić.

Nie ma z jednej strony polityka, a z drugiej chrześcijanina

Na prośbę bp. Blancheta papież udzielił rady zebranym przedstawicielom Val-de-Marne: - Pierwsza – i jedyna – jakiej wam udzielę, to byście coraz bardziej jednoczyli się z Jezusem, żyli Nim i dawali o Nim świadectwo. Nie istnieje rozdzielenie w osobowości osoby publicznej: nie ma z jednej strony polityka, a z drugiej chrześcijanina. Jest polityk, który pod spojrzeniem Boga i wobec własnego sumienia przeżywa swoje zobowiązania i odpowiedzialności w sposób chrześcijański! – podkreślił Ojciec Święty.

Wezwał, by obecni przedstawiciele władz podczas pełnienia swoich funkcji wcielali w życie społeczną naukę Jezusa. - Jej fundamenty są zasadniczo zgodne z naturą ludzką, z prawem naturalnym, które wszyscy mogą rozpoznać – także niechrześcijanie, a nawet niewierzący. Dlatego nie trzeba się bać jej proponować i bronić z przekonaniem: jest to nauka zbawcza, która zmierza do dobra każdego człowieka, do budowy społeczeństw pokojowych, harmonijnych, pomyślnych i pojednanych – wskazał Leon XIV.

Potrzeba odwagi

Papież powiedział, iż zdaje sobie sprawę z potrzeby odwagi, by móc prezentować taką postawę w dzisiejszym świecie. Dlatego – cytując papieża Franciszka – Leon XIV wskazał, iż politycy muszą mieć odwagę, by czasem powiedzieć „nie, nie mogę!”, gdy w grę wchodzi prawda. - Także tutaj tylko jedność z Jezusem – Jezusem ukrzyżowanym! – da wam tę odwagę, by cierpieć w Jego imię. Powiedział On swoim uczniom: "Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Ja zwyciężyłem świat!" – wskazał papież.

Źródło: KAI

Leon-XIV-msza-akomodacja.jpg
Oprac. PCh24.pl

Opozycja – czy akomodacja? Pontyfikat Leona XIV to czas decyzji katolików

Czy papież Leon XIV zakończy „wojnę liturgiczną” w Kościele? Stronnictwo postępowe naciska, by zrobił to… potwierdzając decyzje papieża Franciszka i całkowicie „wyklinając” dawną liturgię. Tradycjonaliści, przeciwnie, proszą o odwołanie restrykcje poprzednika. Sądzę, że Leon nie zrobi ani jednego, ani drugiego – bo ma zupełnie inne priorytety. Stawia to poważne pytania zwłaszcza przed członkami ru...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: