Leon XIV: powołania nie rodzą się z kampanii przy biurku, ale z modlitwy

epa13248469_2(1).jpg
fot. PAP/EPA/MASSIMO PERCOSSI

Powołania nie rodzą się z wdrażania strategii organizacyjnych czy kampanii opracowanych przy biurku, ale z modlitwy, bliskości Ewangelii, z ciszy, poczucia przynależności – powiedział papież 21 września podczas audiencji dla klarysek kapucynek. Podkreślił, że zmniejszająca się liczba powołań nie może prowadzić do zamknięcia się w sobie czy kompromisów, lecz musi skłaniać do odnowy życia.

Kontemplować Boga i trwać w modlitwie

Papież wskazał na ogromne znaczenie powołania, którym żyją mniszki. Poprzez modlitwę kontemplacyjną, ubóstwo i całkowite przylgnięcie do Ewangelii realizują one charyzmat św. Franciszka i św. Klary. Ich pierwszym i stałym zadaniem jest kontemplacja rzeczywistości boskich i stała jedność z Bogiem w modlitwie.

Leon XIV zacytował list św. Klary do św. Agnieszki, założycielki klarysek w Pradze: „Wpatruj się umysłem w zwierciadło wieczności, wznieś duszę do blasku chwały, przyłóż serce do obrazu boskiej istoty i przez kontemplację cała się przemieniaj w obraz samego Bóstwa".

Brak powołań to okazja do odnowy

Papież podkreślił, że słowa te określają też perspektywę, w jakiej powinno się patrzeć zarówno na teraźniejszość, z jej dramatami i niepewnościami, jak i na wyzwania dotyczące przyszłości. Wskazał w szczególności na zmniejszającą się liczbę powołań. Mogłoby to skłaniać do wyborów opartych na zamknięciu się w sobie i na kompromisach. Tymczasem trzeba na to spojrzeć z innej perspektywy. Nie powinno nas to niepokoić ani odbierać nadziei – powiedział Ojciec Święty – ale raczej skłonić do odnowy naszego życia i lepszego towarzyszenia tym, którzy pukają do drzwi klasztorów. Trzeba tworzyć radosne i żywe wspólnoty, w których można doświadczać bliskości z Bogiem, serdeczności, wspólnoty i autentyczności relacji.

Powołania nie rodzą się z wdrażania strategii organizacyjnych ani z kampanii opracowanych przy biurku, ale z modlitwy, z bliskości Ewangelii, z ciszy, z umiejętności akceptowania siebie wraz z własnymi niedoskonałościami (por. Gal 6,2), z poczucia przynależności do całości, która tworzy jedność. Aby to osiągnąć, Pan nie wymaga od nas, byśmy byli bez skazy, ale byśmy pozwolili się kształtować Jego łasce, pokornie, dzień po dniu – mówił dalej Leon XIV.

Świadkowie ciszy i kontemplacji

Ojciec Święty wskazał też na specyficzną misyjność powołania klauzurowego. Są one znakiem obecności Królestwa Bożego na ziemi. Uczą ciszy, która w społeczeństwie zdominowanym przez pośpiech i hałas pozwala odczuć potrzebę czasu i przestrzeni, w których można się zatrzymać, rozeznawać, bez obawy o utratę ulotnej chwili.

Zdaniem papieża znaczenie mniszego powołania wyrażają słowa Psalmu 9 z dzisiejszej liturgii: „Nie jest to słowo, nie są to mowy, których by dźwięku nie usłyszano; ich głos się rozchodzi na całą ziemię i aż po krańce świata ich mowy". - Pan wzywa was, byście wychowane w szkole Ewangelii, były Jego świadkami w ciszy i kontemplacji, umieszczając was w historii jako żywą i proroczą pamięć Dobrej Nowiny – powiedział Ojciec Święty.

Źródło: KAI / Vatican News PL

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: