Łukasz Gibała nie udzieli patronatu marszowi LGBT. A co z transkrypcją homozwiązków?

32rftwergyt6u56u34ge.jpg
PAP/Art Service

Prezydent elekt Krakowa, Łukasz Gibała, nie zamierza uczestniczyć w przyszłorocznym pokazie tęczowej propagandy. Jak powiedział, homoseksualny przemarsz jest niezwykle upartyjniony i nie chce udzielać mu swojego patronatu.

Tęczowy marsz w 2026 roku odbył się w Krakowie w maju. Poprzednik Gibały, Aleksander Miszalski, nie tylko udzielał marszowi swojego patronatu, ale też szedł ulicami Krakowa razem z reprezentantami środowiska LGBTQ. Patronatu temu ideologicznemu przedsięwzięciu udzielał w ostatnich latach swojej prezydentury Jacek Majchrowski. Decyzja Łukasza Gibały oznacza zatem zerwanie z niedobrym obyczajem. 

- Mam wrażenie, że od mniej więcej trzech lat to środowisko, które organizuje marsze równości, się po prostu upartyjniło. To są ludzie, którzy startowali do parlamentu, do samorządu z list konkretnej opcji politycznej - powiedział Łukasz Gibała, cytowany przez portal wPolityce.pl.

Nie oznacza to jednak, że Kraków radykalnie zmienia kierunek. Jednocześnie prezydent-elekt zadeklarował, że będzie akceptował transkrybowanie aktów homozwiązków zawartych poza granicami Polski. Jak wytłumaczył, jest legalistą i stąd taka decyzja.

Źródło: wpolityce.pl

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: