Melbourne: dewastacja cmentarza przez satanistów. Zbezczeszczono zwłoki, skradziono czaszki

Na cmentarzu w Melbourne, stolicy stanu Wiktoria, otworzono dwa grobowce i skradziono czaszki leżących w nich zmarłych; policja podejrzewa motywy satanistyczne - podaje w środę australijski portal 7news.
We wtorek rano policja dostała zgłoszenie z jednego z cmentarzy w Melborune znajdującego się w zachodniej części miasta o zdewastowaniu grobu. Było to drugie w ciągu kilku minionych dni powiadomienie o kradzieży czaszki z tego cmentarza. Śledczy ujawnili, że na miejscu zdarzenia odnaleziono krucyfiks, świece i list do szatana. Złodziej miał także użyć różnych narzędzi służących do włamania się do grobu.
"Ludzkie szczątki były głównym celem sprawcy i dlatego to na tym motywie się koncentrujemy" - przekazał inspektor Ben Jarman. Policja przekazała także, że w zeszłym tygodniu włamano się do innego grobowca, poza dwoma wymienionymi, jednak nic nie zostało z niego zabrane, ponieważ był pusty.
https://twitter.com/7NewsAustralia/status/1488779217227575299
Kryminolog Xanthe Mallett przekazała, że jest zszokowana tym przypadkiem kradzieży. "To interesujące, że niektóre symbole pozostawione w okolicy grobowców zdają się być natury satanistycznej. Widziałam coś takiego w Wielkiej Brytanii, ale nigdy nie spotkałam się z jakąkolwiek działalnością kultu satanistycznego w Australii" - skomentowała Mallett.
Poszkodowane rodziny przekazały, że w grobowcach nie znajdowało się nic wartościowego poza przedmiotami osobistymi. Osoby pochowane w okradzionych grobowcach nie znały się, nie są też ze sobą spokrewnione.
Makabrycznego odkrycia dokonali przechodnie. Do pierwszego incydentu doszło 27 stycznia między 19.30 a 6 rano następnego dnia. Drugi miał miejsce między godziną 18 w poniedziałek a 10 we wtorek.
Policja i ochrona cmentarza ściśle współpracują. Obecność ochrony na miejscu została zwiększona w związku z wydarzeniami. (PAP)

kjm/ tebe/
oprac. PR






