„Migranci Łukaszenki” nie dają o sobie zapomnieć. W piątek znów atakowali granicę

Tak zwani uchodźcy obrzucili w okolicach Starzyny kamieniami funkcjonariuszy policji w trakcie próby nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. O zdarzeniu powiadomiła w sobotę rano podlaska policja. Z kolei Straż Graniczna przekazała wiadomość, że w nocy doszło także do innej próby sforsowania granicy, tym razem w Dubiczach Cerkiewnych.
„Wczoraj po 16:00 w okolicach Starzyny interweniowali policjanci. Grupa migrantów obrzucała funkcjonariuszy i żołnierzy kamieniami. Żaden z interweniujących policjantów nie odniósł obrażeń, uszkodzone zostały 2 policyjne furgony” – napisali podlascy mundurowi, ilustrując informację fotografiami. Napastnicy wybili szybę w pojeździe i uszkodzili karoserię.
W pobliżu Starzyny interweniowało ponad 60 policjantów.
https://twitter.com/podlaskaPolicja/status/1461944090770219009?s=20
Zdaniem ministra obrony Mariusza Błaszczaka, noc z piątku na sobotę nie odbiegała jednak od standardów, do których przyzwyczaili nas ostatnio migranci sprowadzani nad polską granicę przez administrację Łukaszenki.
– Teraz metoda została przyjęta trochę inna przez migrantów i przez służby białoruskie, bo nie ulega żadnej wątpliwości, że te ataki są kierowane przez służby białoruskie, a więc metoda polegająca na tym, że mniejsze grupy ludzi próbują sforsować granicę w wielu miejscach – opisywał szef MON.
– Musimy się przygotować na to, że ten problem będzie istniał przez miesiące – odpowiedział. – To jest scenariusz rozpisany na czas długi – zaznaczył minister w rozmowie z RMF.
Usiłowania nielegalnego przejścia linii dzielącej Polskę i Białoruś w Dubiczach Cerkiewnych rozpoczęły się w piątek po godzinie 16:00.
– Największa była dwustuosobowa grupa, pozostałe liczyły po kilkadziesiąt osób. W rezultacie 24 osobom udało się przejść kilkanaście metrów na terytorium Polski. Osoby zostały zatrzymane, pouczone o obowiązku opuszczenia Polski i zaprowadzone do linii granicy – powiedziała ppor. Anna Michalska ze Straży Granicznej.
„Uchodźców” cechowała spora agresja. – Rzucanie kamieniami, petardami, rzucanie kładek przez concertinę. Był również użyty gaz łzawiący – stwierdziła rzecznik.
Źródło: Polsat News, RMF, Twitter
RoM
https://twitter.com/Straz_Graniczna/status/1461954678959259650?s=20






