MKOl stanął po stronie normalności! Stanowcze "nie" dla transpłciowych zawodników

Mężczyźni uważający się za kobiety nie wystąpią już w kobiecych dyscyplinach sportowych - zdecydował MKOl. Reguła ta będzie obowiązywać od następnych igrzysk olimpijskich, które odbędą się w Los Angeles w 2028 r.
Po posiedzeniu zarządu MKOl w Lozannie, Komitet opublikował 10-stronicowy dokument w tej sprawie.
"Uprawnienia do udziału w jakiejkolwiek kobiecej kategorii zawodów podczas igrzysk olimpijskich lub innych wydarzeń MKOl, w tym w sportach indywidualnych i drużynowych, są teraz ograniczone do biologicznych kobiet. Będzie to ustalane na podstawie jednorazowego badania genu SRY" - poinformował Międzynarodowy Komitet Olimpijski 26 marca.
Jak podkreślił MKOl, zasada ta będzie obowiązywać już od najbliższych igrzysk - tych w Los Angeles w lipcu 2028 roku - i nie ma mocy wstecznej. Komitet zaznaczył, że chce przez to chronić "uczciwość, bezpieczeństwo i integralność w kategorii kobiet".
W czerwcu 2025 r. nowa przewodnicząca Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Kirsty Coventry ogłosiła przegląd zasad, którego celem miała być "ochrona rywalizacji kobiet".
W dokumencie MKOl zaznaczono, że urodzenie się mężczyzną daje pewne fizyczne przewagi. "U mężczyzn obserwuje się trzy główne szczyty poziomu testosteronu: w okresie płodowym, w niemowlęctwie oraz na początku dojrzewania aż do dorosłości" – czytamy w zarządzeniu. Jak dodano, czynniki te dają mężczyznom "przewagę zależną od płci w dyscyplinach wymagających siły, mocy i/lub wytrzymałości".
Źródło: niedziela.pl
AF








