Napięcie na Pacyfiku. Chiny rozpoczęły manewry swych sił zbrojnych wokół Tajwanu

mid-epa12616531_2.jpg
fot. PAP/EPA/RITCHIE B. TONGO

Armia chińska poinformowała w poniedziałek o rozpoczęciu manewrów swych sił zbrojnych z użyciem ostrej amunicji wokół Tajwanu. Uczestniczą w nich okręty wojenne, wojska lądowe i lotnictwo. Wcześniej zapowiadano, że manewry rozpoczną się we wtorek. Władze Tajwanu wezwały Pekin do natychmiastowego ich przerwania.

Jak głosi komunikat chińskiego dowództwa, w manewrach uczestniczą „niszczyciele, fregaty, myśliwce, bombowce i drony” a cele znajdują się na północ i południowy zachód od Tajwanu.

Oficjalna chińska agencja Xinhua opublikowała grafikę przedstawiającą pięć stref wokół wyspy, w których będą obowiązywać ograniczenia ruchu statków i samolotów.

Zróbmy to razem!

Rzecznik dowództwa chińskiego Wschodniego Teatru Wojskowego płk. Shi Yi przekazał, że celem manewrów pod kryptonimem „Sprawiedliwa Misja 2025” będzie „sprawdzenie gotowości sił morskich i powietrznych do kontroli kluczowych portów i innych rejonów”. Dodał, że w manewrach uczestniczyć będzie marynarka wojenna, wojska lądowe i lotnictwo. Shi Yi dodał, że manewry „są poważnym ostrzeżeniem dla tajwańskich sił separatystycznych i zewnętrznej ingerencji”.

Władze Tajwanu potępiły w poniedziałek chińskie manewry określając je jako „militarne zastraszanie” i podkreśliły „gotowość do obrony demokracji”. Wezwano Pekin do niezwłocznego wstrzymania manewrów a także aby „nie pomylił się w ocenie sytuacji i nie narażał na szwank pokoju w regionie”. Armia tajwańska zapowiedziała wzmożenie stopnia alertu, rozmieszczenie "odpowiednich sił" i utworzenie "centrum odpowiedzi" na ewentualny atak.

Pekin uważa demokratycznie rządzony Tajwan za swoją zbuntowaną prowincję i dąży do jej inkorporacji nie wykluczając użycia do tego celu siły.

Źródło: PAP

Forbidden_City_Beijing_China_164849005.jpeg
fot. Wikipedia

Chiny a wojna na Ukrainie. Chiński profesor wyjaśnia dwuznaczną politykę Pekinu

Chiny chciałyby zakończenia wojny na Ukrainie, ale nie odegrają w tym procesie wiodącej roli. Pekin czeka na jej wynik, co otworzy perspektywy stworzenia nowego układu politycznych odniesień. Ważne miejsce może - ale nie musi - odegrać w nim Europa.Pisze o tym na łamach "Foreign Affairs" Da Wei, profesor chińskiego Uniwersytetu Tsinghua, należącego do grona 9 najbardziej prestiżowych uczelni w kra...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: