Nie będzie kazań świeckich. Watykan odrzucił prośbę Niemców

Stolica Apostolska odrzuciła prośbę Niemców o to, by świeccy mogli wygłaszać kazania. Niemieccy biskupi chcieli otrzymać specjalny indult.
Kościół katolicki w Niemczech dąży do zwiększenia roli świeckich, także w liturgii. Jednym z najważniejszych pomysłów na przeprowadzenie tego zamiaru było umożliwienie głoszenia kazań osobom świeckich. Niemcy argumentowali, że nie wszyscy księża potrafią w poprawny sposób wygłosić homilię, co wymaga odpowiednich kompetencji i zdolności. Ich zdaniem często lepiej mogliby to zrobić odpowiednio wykształceni świeccy, zwłaszcza osoby posiadające doktorat z teologii. Zwracali uwagę zwłaszcza na kobiety, których talenty oratorskie i kompetencje teologiczne, jak twierdzili, nie mogą zostać wykorzystane w kazaniach, co miałoby stanowić dla wiernych nieuzasadnioną stratę.
Dlatego w marcu 2026 roku przedłożyli w Watykanie oficjalną prośbę o indult. Chcieli, by Stolica Apostolska udzieliła im specjalnej zgody na wygłaszanie kazań przez świeckich, co otrzymałoby w praktyce konkretną strukturę instytucjonalną.
Watykan odrzucił tę propozycję. 23 czerwca stosowny komunikat opublikowała Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Opisała w nim treść listu, jaką prefekt Dykasterii, kardynał Arthur Roche, skierował do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Niemiec, biskupa Heinera Wilmera.
Dykasteria wyjaśniła, że „nie istnieje możliwość udzielania indultu”, co ma wynikać z obiektywnych faktów dotyczących natury liturgii.
„Nie można dyspensować od obecnej dyscypliny poprzez indult, bo zarezerwowanie homilii dla księdza albo diakona nie jest zwykłą normą dyscyplinarną, ale wynika z samej natury liturgii” - napisał urząd Kurii Rzymskiej.
„Homilia tworzy integralną część Liturgii Słowa. Jest wewnętrznie związana z głoszeniem Ewangelii i konstytuuje sposób wykonywania munus docendi [posługi nauczania], którą powierza się wyświęconym duchownym poprzez sakrament święceń” - czytamy w oświadczeniu.
„Głoszenie Słowa w czasie celebracji liturgicznej jest nierozłączne od misji otrzymywanej sakramentalnie i tworzy jedność, która łączy Słowo i Sakrament w celebracji Eucharystii” - wskazała Dykasteria. Urząd zalecił pracę nad lepszym przygotowywaniem kapłanów do wygłaszania homilii i przypomniał, że wierni świeccy mogą głosić w Kościele Słowo Boże - ale poza liturgią.
Decyzja Stolicy Apostolskiej jest bardzo istotna, bo wydaje się przekreślać nadzieję reformistów na głębsze zmiany liturgiczne, które wiązano z procesem synodalnym.
W „Dokumencie finalnym” Synodu o Synodalności z października 2024 roku, który został włączony przez Franciszka do Magisterium Kościoła, postuluje się liturgię „o synodalnym obliczu”. Mieliby w nią zostać w szerszym stopniu włączeni świeccy - zarówno mężczyźni jak i kobiety. W praktyce już dziś wierni świeccy wykonują wiele czynności liturgicznych, dlatego postulat dalszego zwiększania tego udziału nie był nigdy do końca jasny - co można zrobić jeszcze? Dlatego wydawało się, że stanowisko Synodu o Synodalności należy połączyć z propozycją Niemców o dopuszczeniu świeckich do głoszenia kazań. Byłoby to logiczne zrealizowanie postulatu dotyczącego synodalizacji liturgii.
Skoro jednak Dykasteria ds. Kultu Bożego odrzuciła tę propozycję, wydaje się, że żadnej synodalizacji liturgii nie będzie. Zgodnie ze stanowiskiem Dykasterii, najpierw przeobrażeniu musiałaby ulec sama natura liturgii, a to przecież jest wewnętrznie niemożliwe.
Źródła: vatican.va, PCh24.pl
Pach





