Nie żyje Ali Laridżani. Teheran potwierdził śmierć szefa polityki nuklearnej

nuclear-gec2a9fdba_1920-2.jpg
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Obraz Alexander Antropov z Pixabay

Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu potwierdziła we wtorek wieczorem, że nie żyje jej przewodniczący Ali Laridżani. Wcześniej o śmierci szefa organu, który m.in. kształtuje irańską politykę nuklearną, poinformował Izrael.

W specjalnym komunikacie Rada poinformowała, że wraz z Laridżanim zginął jego syn oraz inny członek tej instytucji, a także kilku ochroniarzy.

O ataku na Laridżaniego, który przeprowadziła izraelska armia, media w tym kraju informowały jeszcze we wtorek przed południem. Długo Iran nie odnosił się do tych doniesień.

Laridżani był jednym z najważniejszych przedstawicieli irańskich władz; należał do bliskich współpracowników najwyższego przywódcy duchowo-politycznego kraju, ajatollaha Alego Chameneiego, który zginął 28 lutego, w pierwszym dniu wojny Izraela i USA przeciwko Iranowi. Po jego śmierci Laridżani uchodził za osobę de facto kierującą krajem.

Irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego powstała w 1989 r.; do jej zadań należy m.in. określanie polityki obronnej i bezpieczeństwa narodowego kraju, koordynowanie szerokiego wachlarza działań od polityki i wywiadu przez gospodarkę, na kulturze skończywszy, które mają związek z polityką obronną i bezpieczeństwa narodowego.

PAP

epa12824176-1.jpg
fot. PAP/EPA/Samuel Corum / POOL

Wojna z Iranem wymyka się spod kontroli? Rosną naciski na Trumpa

Narasta presja na prezydenta USA Donalda Trumpa, aby zakończył wojnę z Iranem. Agencja Bloomberg podkreśla, że to właśnie amerykański przywódca ma największe możliwości doprowadzenia konfliktu do końca. Jednocześnie – ze względu na brak jasnych powodów rozpoczęcia bombardowań Iranu oraz zmieniające się wyjaśnienia ze strony prezydenta USA – „ani przyjaciele, ani przeciwnicy nie są w stanie przewid...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: