Niemiecka minister: Imigranci są potrzebni, żeby ubogacić nas kulturowo

Minister pracy w rządzie Niemiec, szefowa socjaldemokratycznej SPD, Bärbel Bas, domaga się dalszego "ubogacenia kulturowego" Niemiec. Polityk chce więcej imigrantów, by nie było już w RFN "brunatnej jedności".
"Brunatna jedność"
Bärbel Bas przemawiała w czwartek 21 maja przed Radą Kultury Niemiec. - Bronimy się przeciwko tak zwanej jednolitej szarzyźnie - a ja bym powiedziała nawet, przeciwko brunatnej jednolitości - stwierdziła. W Niemczech funkcjonuje pojęcie "Einheitsgrau", czyli "szarość jedności", opisujące stan, w którym wszystko jest takie samo. Minister Bas przerobiła to na "Einheitsbraun", nawiązując w ten sposób do jednolitości "brunatnych" Niemiec w okresie III Rzeszy. - Nawet jeżeli niektórzy za tym tęsknią - tego już nie ma, i to bardzo dobrze - dodała Bas.
"Ubogacenie kulturowe"
Według niemieckiej minister nie można sprowadzać kwestii migrantów do aspektu ekonomicznego. Choć jest prawdą, że Niemcy potrzebują nowych rąk do pracy, to imigracja ma też inny wymiar - jak wyraziła się Bärbel Bas, przede wszystkim w postaci "ubogacenia kulturowego". Twierdziła też, że ludzie krytykujący migrantów jako zagrożenie dla kultury niejako powtarzają propagandę nazistowską.
Źródło: jungefreiheit.de
Pach






