Norwegia zaostrza kontrole azylowe. Migracyjnych nadużyć było zbyt wiele

Norweskie władze planują bardziej rygorystyczne sprawdzanie wniosków azylowych. Dla cudzoziemców chcących wjechać do kraju oznacza to dodatkowe sprawdzanie tożsamości i nowe procedury weryfikacyjne. Oslo zamierza również ustalać, czy azylanci istotnie szukają w Norwegii ratunku, czy przybywają do niej z bezpiecznego już państwa.
W Norwegii od piątku 12 czerwca zostanie zaostrzona kontrola osób ubiegających się o azyl - przekazał w czwartek urząd ds. imigracji UDI. Przybysze przejdą dodatkową identyfikację, pobranie danych biometrycznych i ocenę pod względem bezpieczeństwa.
Nowe zasady to element paktu migracyjnego UE, który Norwegia, choć nie należy do Wspólnoty, jako państwo strefy Schengen miała wdrożyć również u siebie.
Czynności sprawdzające prowadzone będą w centrum dla azylantów na południu kraju, gdzie trafiać mają wszystkie osoby ubiegające się o ochronę międzynarodową w Norwegii. Po wstępnej rejestracji sprawdzone zostaną ich dokumenty tożsamości. Przybysze mają także pozwolić na pobranie ich danych biometrycznych oraz poddać się ocenie niebezpieczeństwa, jakie stwarzają dla kraju.
Nowe przepisy mają znacznie utrudnić dowolne wybieranie przez migrantów państwa azylu na podstawie dostępnych w nim świadczeń socjalnych oraz korzystnych warunków egzystencjalnych. Nowy system ma też ograniczyć wtórne przemieszczanie się azylantów między państwami europejskimi.
Wchodzące w życie w piątek 12 czerwca zasady to element ogłoszonego w tym tygodniu szerszego programu działań władz w Oslo w celu ograniczenia migracji. Minister sprawiedliwości Astri Aas-Hansen poinformowała we wtorek, że Norwegia podjęła się koordynowania we współpracy ze Szwecją, Finlandią, Danią i Islandią projektu odsyłania nieprzyjętych migrantów do bezpiecznych krajów poza strefą Schengen, na przykład Albanii, Tunezji, Turcji, czy Egiptu.
(PAP)/oprac. FA






