NSZZ "Solidarność" domaga się referendum klimatycznego. Potężna manifestacja w Warszawie

W środę w Warszawie pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków” związkowcy z NSZZ „Solidarność” zorganizowali antyrządową manifestację, podczas której domagają się m.in. referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej.
Manifestacja rozpoczęła się o godzinie 12.00. Związkowcy wyruszyli z Placu Zamkowego ulicami: Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Alejami Ujazdowskimi i Matejki. Po drodze zatrzymali się przed Pałacem Prezydenckim. Manifestacja zakończy się pod gmachem Sejmu.
NSZZ „Solidarność” domaga się przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Wniosek do Senatu w tej sprawie złożył prezydent Karol Nawrocki. Wydarzenie ma na celu wyrażenie poparcia dla tej inicjatywy, a także przedstawienie postulatów Solidarności dotyczących spraw społecznych i pracowniczych.
Solidarność domaga się także: zahamowania zwolnień grupowych, zaprzestania wypowiadania układów zbiorowych pracy i wygaszania praw pracowniczych, prowadzenia sprawdzonej gospodarki leśnej (w tym zabezpieczenia dostaw dla branży drzewnej), odpowiedzialnej polityki dotyczącej służby zdrowia, kompleksowej reformy edukacji i nauki, wstrzymania chaotycznych zmian w oświacie, niezwłocznej i realnej waloryzacji płac w sektorze finansów publicznych, przywrócenia i przyśpieszenia kluczowych inwestycji strategicznych (CPK, elektrownie atomowe, sieci naftowe i gazowe, port w Świnoujściu, żeglowność Odry) oraz ochrony polskiego rolnictwa przed skutkami umowy UE-Mercosur i UE-Ukraina.
W wydarzeniu wziął udział kandydat PiS na premiera, Przemysław Czarnek. - Polska powinna wyjść z Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS) i zaprosić do tego innego państwa Unii Europejskiej - powiedział wiceprezes partii. - Powinniśmy to zrobić, żeby ratować polski przemysł i gospodarkę - dodał.
- Oświadczamy pani Ursuli Von der Leyen, razem z ludźmi Solidarności, tutaj, dzisiaj w Warszawie. My nie akceptujemy waszej religii klimatycznej (...), która niszczy Europę, niszczy Polskę - powiedział Czarnek. - Mamy swój węgiel, mamy swoje złoża, mamy swoje możliwości działania produkcji prądu, który będzie tani i który nie będzie zmuszał ludzi do inwestycji w odnawialne źródła energii - zaznaczył Czarnek.
Jak dodał, należy to zrobić, bo trzeba „ratować gospodarkę i przemysł oraz miejsca pracy Polaków”.
Źródło: PAP / facebook.com
oprac. PR






