Papież: Słowo Boże i Tradycja Kościoła kryterium rozeznania tego, co wartościowe w świecie

Ojciec Święty wygłosił kolejną z katechez poświęconych znaczeniu Soboru Watykańskiego II. Komentując konstytucję duszpasterską „Gaudium et Spes” papież wskazał, że Kościół musi oceniać współczesną kulturę przez pryzmat Tradycji Kościoła. Leon XIV wyjaśnił również, że zaangażowanie w budowie sprawiedliwego porządku doczesnego nie oznacza troski o ziemskie sprawy, ale pozostaje złączone z nadprzyrodzonym zadaniem Chrystusowej Owczarni - zapewnieniem zbawienia jak najszerszej rzeszy ludzi.
W kolejnej już katechezie poświęconej soborowej konstytucji „Gaudium et Spes” papież Leon XIV skupił się na czwartym rozdziale dokumentu. Dotyczy on „roli Kościoła w świecie współczesnym”.
Jak zaznaczył Ojciec Święty, Mistyczne Ciało Chrystusa nie znajduje się „ani ponad światem, ani obok niego”, ale „tak jak Syn Boży stał się człowiekiem, aby dać życie światu i pojednać go z Ojcem, tak Kościół żyje w świecie jako znak Wcielenia Boga, aby ukazywać Jego zamysł uczynienia nas wszystkich swoimi dziećmi w jednej wielkiej rodzinie ludzkiej.”
– Dlatego Kościół przemierza dzieje pośród narodów i kultur, a to splecenie życia z dziejami narodów sprawia, że coraz głębiej pojmuje on, iż jego misja ma wymiar historyczny i niesie odpowiedzialność za sposób, w jaki kształtowane są relacje społeczne – dodawał papież.
Jak zaznaczył Leon XIV, pierwszym zadaniem Kościoła jest skierowanie człowieka ku Bogu, stanowiącego jedyną odpowiedź na głód ludzkiego serca i fundamentalne pytania o sens życia, cierpienia i znaczenie miłości.
– Pierwszą misją Kościoła jest pomaganie osobom, aby były uważne na głębokie pytania dotyczące życia: te na temat naszego pochodzenia i przeznaczenia, a także te dotyczące sensu miłości i cierpienia (por. GS, 41). Logika zysku za wszelką cenę oraz manipulacja informacją niosą ze sobą ryzyko wywierania nieuzasadnionej presji, by osoby dostosowywały się do stylu życia skoncentrowanego na konsumpcji dóbr materialnych, jednak nasze serce jest stworzone po to, by kierować spojrzenie ku temu, co w górze –
Jak dodał Ojciec Święty, aby chrześcijanie mogli pełnić misję ewangeliczną w sposób skuteczny, winni oni najściślej jako to możliwe żyć wedle zasad świętej wiary. – Jak bowiem przypominają Ojcowie Soborowi, rozdźwięk między wyznawaną wiarą a codziennym życiem „należy zaliczyć do poważniejszych nieprawidłowości naszych czasów” (GS, 43) – zauważył Chrystusowy wikariusz.
Papież zaznaczył również, że Kościół powinien włączać się w budowanie doczesnego porządku - jednak nie w oderwaniu od głównej roli, jaką powierzył mu boski Założyciel.
– Ojcowie Soborowi przypominają, że misja Kościoła realizuje się również poprzez wkład w budowanie miasta ziemskiego. Jednakże jego metody i cel nie mają przede wszystkim charakteru politycznego, lecz polegają na dawaniu świadectwa wiary i miłości, a także na zaangażowaniu na rzecz sprawiedliwości, pokoju i braterstwa. Adorując Chrystusa – Sprawiedliwego, który umarł za niesprawiedliwych – wierzący nie może godzić się na ucisk maluczkich i ubogich, ani na niesprawiedliwe struktury, które utrwalają stan zależności i niesprawiedliwości. Nauka społeczna Kościoła ukierunkowuje działanie chrześcijan, którzy współpracują ze wszystkimi ludźmi dobrej woli na rzecz dobra wspólnego – wskazywał Leon XIV.
Jak wskazał Ojciec Święty, Kościół odnosi się nie tylko do stosunków międzyludzkich, ale również do kultury współczesnej, oceniając ją przez pryzmat wiary. Nie chodzi tu o przemienianie Mistycznego Ciała Chrystusa tak, by odpowiadało ono nowinkom, ale o rozważne ocenianie panujących obyczajów.
– Kościół wreszcie zawsze zwraca uwagę na to, co dokonuje się i rozwija w społeczeństwie (por. GS, 44). Zadaniem całego Ludu Bożego, a zwłaszcza pasterzy i teologów, jest rozeznawanie tego, co w kulturach naszych czasów zasługuje na uwagę, przy czym nadrzędnym kryterium rozeznawania pozostają zawsze Słowo Boże i Tradycja Kościoła. Wymaga to ducha zrównoważonego i wolnego od kulturowych trendów, zdolnego patrzeć na świat pozytywnie, a zarazem niezachwianego w strzeżeniu i przedstawianiu orędzia Ewangelii w całej jego integralności. Rzeczywiście, chrześcijaństwa z pewnością nie czyni się atrakcyjnym przez rozwadnianie treści i łagodzenie wymagań – mówił Leon XIV.
Jak ostatecznie zaznaczył papież, cel Kościoła jest z jego natury jeden - nadprzyrodzony - a jego doczesne działania mają pomóc skutecznie doprowadzić do zbawienia jak największą rzeszę ludzi.
„Najdrożsi, Kościół, pielgrzymując przez dzieje, zmierza jedynie do tego, aby nadeszło królestwo Boże i dokonało się zbawienie całego rodzaju ludzkiego (GS, 45). Do tego celu dąży przede wszystkim poprzez osobistą świętość i braterską miłość. Św. Paweł VI pisał: Bez tych oznak świętości nasza mowa z trudem przeniknie do serca współczesnych ludzi: zostanie poddana krytyce i stanie się czcza i daremna (Adhort. apost. Evangelii nuntiandi, 76). Dlatego stawajmy się posłuszni działaniu Ducha Świętego, aby pomagał nam żyć w świętości i miłości, tak aby świat mógł uwierzyć i mieć nadzieję”, zachęcał Ojciec Święty.
źródło: vatican.va
FA






