Parodia. Zamiast przestępców Niemcy deportują... kobiety i dzieci

Samolot-1.jpg
fot. Pixabay

Niemiecki rząd miał deportować przestępców. Zamiast tego do samolotów zapakowano kobiety i dzieci. Przestępcy spokojnie siedzą we więzieniach na koszt podatnika. O skandalu poinformował jeden z polityków chadecji. 

Niemieckie władze od lat zapewniają, że wprowadzają nowatorskie rozwiązania w walce z nielegalną migracją. Chodzi przede wszystkim o odsyłanie do krajów pochodzenia tych przybyszów, którzy popełniają przestępstwa. Jak podaje dziennik "June Freiheit", poszczególne landy są gotowe do działania i zgłaszają wielu migrantów którzy powinni zostać odesłani. Jednak władze centralne, odpowiedzialne za organizację lotów deportacyjnych, niemal nic nie robią. Odsyłają głównie tych migrantów, którzy... i tak sami chcieli z Niemiec wyjechać.

W ostatnich dniach zorganizowano kilka lotów z imigrantami odsyłanymi do krajów pochodzenia. Władze Niemiec chciały najpewniej pokazać przed wyborami, że prowadzą twardą politykę migracyjną. Problem w tym, że na pokładzie samolotów nie było prawie ani jednego przybysza odpowiedzialnego za przestępstwa. Odesłano przede wszystkim kobiety i dzieci, które i tak chciały wrócić do swojego kraju.

Zróbmy to razem!

Na sprawę zwrócił uwagę polityk CDU Roman Poseck, minister spraw wewnętrznych Hesji. Jego land zgłosił 250 imigrantów, którzy popełnili przestępstwa i siedzą we więzieniu. Powinni zostać deportowani.

Rząd zorganizował lot z Hesji do Turcji. Turcja zgodziła się na przyjęcie 98 przestępców.

Ostatecznie jednak na pokładzie... nie było ani jednego z nich. "Wśród wybranych [do lotu] osób znajdowały się w przeważającej mierze osoby z paszportami lub innymi dokumentami, które były na wolności i w części deklarowały dobrowolne opuszczenie kraju" - napisał Poseck w liście do Nancy Faeser, szefowej federalnego ministerstwa spraw wewnętrznych.

Nieco później zorganizowano analogiczny lot w Hanowerze. Samolot leciał do Iraku. Na jego pokładzie znalazło się tylko 47 osób - głównie kobiety i dzieci. Odesłano tylko kilku przestępców...

Co ciekawe, większość miejsc w sumie w trzech samolotach była... pusta. Powód? Imigranci, którzy mieli zostać "deportowani", wyjechali już wcześniej sami...

Jak wskazał Poseck, rząd pozwala, by przestępcy dalej siedzieli w niemieckich więzieniach, organizując zamiast tego bezproblemowe loty dla relatywnie zintegrowanych migrantów. 

Źródła: bild.de, jungefreiheit.de, pch24.pl

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: