Pierwsza część "Zmartwychwstania Chrystusa" trafi do kin w 2027 r. Premiera filmu Mela Gibsona w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

resurection.jpg
Fot. Pixabay

Długo oczekiwany film „The Resurrection of the Christ”­- Zmartwychwstanie Chrystusa trafi do kin w dwóch częściach - część pierwsza ukaże się 6 maja 2027 r., a część druga 25 maja 2028 r. W obydwa dni przypadnie uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Daty premiery ogłosiło 21 maja Lionsgate, we współpracy z Icon Productions Mela Gibsona i Bruce'a Daveya.

Studia produkcyjne ogłosiły również, że zdjęcia zakończyły się przed terminem po 134 dniach kręcenia w Rzymie, Bari, Ginosie, Craco, Brindisi i Materze we Włoszech.

- Mel jest prawdziwym wizjonerem z artystycznym wyczuciem skali i instynktem gawędziarza w zakresie prawdy emocjonalnej – powiedział Adam Fogelson, prezes Lionsgate Motion Picture Group, w komunikacie prasowym z 21 maja. - Każdy obraz, który widzieliśmy z planu, wygląda jak ożywiony arcydzieło malarskie. Niewielu reżyserów potrafi tworzyć tak epickie widowiska, a jednocześnie zapewnić taką głębię i przekonanie. Mel stworzył film o niezwykłej ambicji, na który widzowie na całym świecie czekali od ponad 20 lat - dodał.

Zróbmy to razem!

„The Resurrection of the Christ” to kontynuacja słynnego filmu Gibsona „Pasja”, w którym w roli Jezusa wystąpił Jim Caviezel. "Zmartwychwstanie" realizowane jest już od ponad dekady i ma skupiać się na trzech dniach między Śmiercią i Zmartwychwstaniem Chrystusa oraz na kolejnych 40 dniach aż do Jego Wniebwstąpienia. Film zapowiadany jest jako dzieło „teologiczne, kontemplacyjne i mistyczne”, a jego narracja ma mieć silny symboliczny i duchowy wydźwięk.

Chociaż wielu wierzyło, że Caviezel ponownie wcieli się w rolę Jezusa, twórcy filmu postanowili jednak wybrać zupełnie nową obsadę. W rolę Jezusa wcieli się fiński aktor Jaakko Ohtonen, kubańska aktorka Mariela Garriga zagra Marię Magdalenę, Kasia Smutniak – Najświętszą Maryję Pannę, a włoski aktor Pier Luigi Pasino – Szymona Piotra.

Wydany w 2004 roku film „Pasja” w żywy sposób przedstawia ostatnie godziny życia Jezusa, od jego aresztowania w Ogrodzie Getsemani aż po ukrzyżowanie. Film od momentu premiery budzi kontrowersje. Drastyczne sceny biczowania i ukrzyżowania Chrystusa wywołały burzliwą dyskusję; niektórzy krytycy uznali je za zbyt brutalne, podczas gdy inni chwalili film za historyczną autentyczność i realistyczne oddanie cierpienia Chrystusa.

W styczniu 2004 roku Joaquín Navarro-Valls, ówczesny dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, zauważył, że papież Jan Paweł II obejrzał film i ocenił go pozytywnie, opisując go jako „filmową opowieść o historycznym fakcie męki Jezusa Chrystusa zgodnie z relacjami ewangelicznymi”.

Pomimo kontrowersji związanych z filmem, przyniósł on 370 milionów dolarów zysku w kraju, a wielu uważa, że w Hollywood otworzył on drzwi dla mediów opartych na wierze.

Źródło: KAI, PCh24.pl

AF

34866.jpg

Kto podyktował Gibsonowi „Pasję”?

Historycy nie pozostawiają złudzeń – Męka Pana Jezusa mogła wyglądać tak, jak w filmie „Pasja” przedstawił ją Mel Gibson. Dwa tysiące lat temu stosowano bowiem dokładnie takie metody i narzędzia tortur, jak te zobrazowane w filmie. Nie opisuje ich jednak szczegółowo Pismo Święte. Hollywoodzki gwiazdor oparł scenariusz swego filmu na objawieniach dziewiętnastowiecznej mistyczki. Kim była niezwykła ...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: