MON likwiduje podkomisję ds. zbadania katastrofy smoleńskiej

23c12571-scaled-e1702652356579.jpg
fot.PAP/Marcin Obara

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak–Kamysz uchylił w piątek decyzję powołującą podkomisję ds. zbadania katastrofy smoleńskiej; podkomisja ulega likwidacji - poinformował resort obrony. Zapowiedział, że w najbliższym czasie zostanie powołany zespół, który przeanalizuje każdy aspekt działalności tej podkomisji.

MON przekazał, że w piątek 15 grudnia wicepremier i szef resortu Władysław Kosiniak–Kamysz podpisał decyzję, parafowaną przez wiceministra Cezarego Tomczyka, o uchyleniu decyzji powołującej podkomisję MON ds. ponownego zbadania wypadku lotniczego samolotu Tu-154 z 10 kwietnia 2010 r.

"Podkomisja ulega likwidacji, a jej członkowie do najbliższego poniedziałku, 18 grudnia zostali zobligowani do rozliczenia się z wszelkiej dokumentacji, nieruchomości oraz sprzętów używanych do prac podkomisji" - podano w komunikacie przesłanym przez rzecznika MON Janusza Sejmeja.

Poinformowano w nim, że od piątku członkom podkomisji zostają cofnięte wszelkie upoważnienia i pełnomocnictwa do działań związanych z pracami podkomisji. "W najbliższym czasie zostanie powołany specjalny zespół, który zajmie się analizą każdego aspektu działalności zlikwidowanej podkomisji" - zapowiedziano.

Podkomisja została powołana na mocy rozporządzenia z 4 lutego 2016 r. podpisanego przez ówczesnego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.

PAP

/ oprac. PR

45905.jpg

Smoleńsk – tragedia, z której zrobiono farsę?

Gdyby dzisiaj Władimir Putin powiedział: „10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku miał miejsce zamach, który ja zorganizowałem i przeprowadziłem, mordując wam prezydenta i 95 osób”, opozycja i jej „wyznawcy” w Polsce odpowiedziałaby: „To kłamstwo! W Smoleńsku miała miejsce zwykła katastrofa lotnicza”. Gdyby z kolei Amerykanie przedstawili dzisiaj niepodważalne fakty, że 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku...Czytaj dalej

59458.jpg
Fot. Wojciech Koziol/FORUM

Porzucony „lud smoleński” na asymptocie prawdy

Nie raz słyszeliśmy już z ust parlamentarzystów PiS, że „polityka rządzi się swoimi prawami” i miało to być wystarczające usprawiedliwienie chociażby dla utrzymania w Polsce krwawego kompromisu aborcyjnego. Mało kto spodziewał się jednak, że z czasem – właśnie z przyczyn politycznych – w kąt zostanie odsunięty także „lud smoleński”, któremu partia ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: