Polacy jednak dali się nabrać na samochody elektryczne? Raport rzuca nowe światło

Samochod-elektryczny-1.jpg
fot. Pixabay

Polska może być „beneficjentem” transformacji w przemyśle motoryzacyjnym – wynika z najnowszego raportu think tanku WiseEuropa dla promującej tzw. „czysty transport” organizacji T&E – podaje w poniedziałek „Dziennik Gazeta Prawna”. W dotychczasowych doniesieniach można było przeczytać o mniejszym odsetku aut elektrycznych w Polsce na tle Unii Europejskiej.

Dla większości krajów UE zmiany na rynku motoryzacyjnym związane ze stopniowym wykluczaniem z niego aut z silnikami spalinowymi, niosą większe ryzyko niż dla Polski. Nasz kraj znalazł się w drugiej połowie stawki, w rankingu unijnych państw, z punktu widzenia udziału w produkcji związanej z silnikami spalinowymi w przemyśle samochodowym – to główne wnioski z najnowszego raportu think tanku WiseEuropa dla organizacji T&E – czytamy „DGP”

- Dla Polski to moment decyzji. Możemy wykorzystać elektromobilność, by wejść w cały łańcuch produkcji – od baterii i recyklingu po badania i rozwój – i dać nową ścieżkę rozwoju regionom w transformacji. Bez tego Polska zostanie podwykonawcą cudzych strategii – mówi „DGP” - Maciej Bukowski, prezes WiseEuropa i autor raportu.

Zróbmy to razem!

Jak podaje „DGP”, z raportu wynika, że po rozwinięciu elektromobilności najprawdopodobniej ubędzie miejsc pracy, bo na napęd elektryczny składa się nawet o 50–70 proc. mniej części niż na napęd spalinowy, a w modernizowanych i nowo budowanych zakładach produkcja będzie bardziej zautomatyzowana.

Aby wykorzystać możliwości, niezbędne będzie „silne wsparcie” dla sektora, na które powinny się składać m.in. dotacje i pożyczki wspierające modernizację istniejących zakładów produkcyjnych oraz zachęty do wprowadzania na rynek nowych produktów. Wśród rekomendowanych rozwiązań jest m.in. uwarunkowanie dostępu do pomocy publicznej np. w postaci projektów badawczo-rozwojowych, miejsc pracy dla specjalistów, czy angażowania lokalnych firm oraz możliwie szeroka koordynacja polityk na szczeblu UE w celu uniknięcia wyścigu subsydiów – przekonuje w „DGP” dyrektor polskiego biura T&E Adam Guibourgé-Czetwertyński.

Zdaniem Bartłomieja Orła z think tanku Project Tempo, rywalizacja o zielone przemysły, w tym w sektorze elektromobilności, będzie dużo ostrzejsza niż o tradycyjny przemysł motoryzacyjny.

- Już mamy tego wyraźne oznaki: przeniesienie produkcji baterii z Dolnego Śląska do Michigan, gdzie oferowano atrakcyjne subsydia państwowe, czy forsowany przez Francuzów sposób liczenia śladu węglowego dla baterii, zabójczy dla konkurencyjności polskich fabryk. Co więcej, podstawowym kluczem do sukcesu konkurencyjnego będzie tania i czysta energia – dużo bardziej niż płace – a ta w Polsce nie jest ani czysta, ani tania – wylicza rozmówca „DGP”.

Źródło: PAP

Samochod-elektryczny-1.jpg
fot. Pixabay

Polacy opierają się eko-propagandzie? Mniejszy odsetek aut elektrycznych niż w UE

Udział samochodów elektrycznych w Polsce jest wyraźnie niższy niż w Unii Europejskiej – poinformował w raporcie Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Średnio w UE wynosił on w 2024 r. około 4 proc., a w naszym kraju 0,3 proc.Powołując się na raport Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (Association des Constructeurs Européens d’Automobiles – ACEA) eksperci PIE przekazali, że samochody o...Czytaj dalej

tes1.jpg
fot. Manuel Kamuf / imageBROKER / Forum

Zima kontra samochody elektryczne. Testy brutalnie weryfikują optymistyczne deklaracje

Przy temperaturach bliskich zera zasięg samochodów elektrycznych potrafi spaść nawet do 40 proc., sprowadzając na ziemie optymistyczne deklaracje producentów - pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita".W zimowych warunkach Niemiecki Automobilklub (ADAC –Allgemeiner Deutscher Automobil-Club) przeprowadził obszerny test 14 rodzinnych samochodów elektrycznych, sprawdzając ich realną użyteczność na długich tr...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: