Polityk Konfederacji: Polska nie może stać się miejscem otwartym dla weteranów wojennych z Ukrainy

Służby ostrzegały w swoich analizach przed zdemobilizowanymi weteranami tej wojny – przypomina polityk Konfederacji Paweł Usiądek komentujące sprawę napaści ukraińskiego nożownika na kościół w Jarosławiu.
Już przed przerażającym mordem, jakiego dokonał Ihor M. w Jarosławiu Konfederacja ostrzegała, by nie wpuszczać do Polski Ukraińców, którzy brali udział w wojnie, ponieważ będą stanowili zagrożenie dla Polaków.
Do sprawy Usiądek odniósł się w swoim poście na platformie X. Człowiek z doświadczeniem frontowym poczuł zew krwi po tym, jak zwrócono mu uwagę, że osoby postronne nie mogą przebywać na terenie klasztoru – ocenił.
Przypomniał także, iż obawa przed ukraińskimi weteranami nie jest tylko społeczną emocją. Służby ostrzegały w swoich analizach przed zdemobilizowanymi weteranami tej wojny. Wojny, która zawsze wynaturza człowieka, która zostawia krwawą ranę na umyśle. Tacy ludzie są zwyczajnie niebezpieczni, o czym niestety przekonali się nasi rodacy w Jarosławiu – podkreślił.
Musimy z tej tragedii wyciągnąć wnioski. Polska nie może stać się miejscem otwartym dla weteranów wojennych z Ukrainy. Nie możemy pozwolić na to, aby takie sytuacje mogły się powtórzyć – dodał.
Polityk Konfederacji zwrócił też uwagę, że w Warszawie tworzony jest pierwszy w Europie ośrodek dla ukraińskich weteranów. Nie możemy na to pozwolić! – zaapelował do odbiorców.
Źródło: X
FO







