Pomysł Trumpa na odbudowę Strefy Gazy. Będzie kosztował miliardy

epa13254614.jpg
fot. EPA/MOHAMMED SABER Dostawca: PAP/EPA.

Zgromadzona przy Donaldzie Trumpie Rada Pokoju ogłosiła program odbudowy z wojennych zniszczeń zdewastowanej Strefy Gazy. . W ocenie współpracujących w ramach gremium polityków w ciągu dekady kosztować będzie blisko 70 miliardów dolarów.

Rada Pokoju powołana przez prezydenta USA Donalda Trumpa przedstawiła wart 2,45 mld dol. plan odbudowy Strefy Gazy - podała w czwartek BBC. 

W czwartek, w kuluarach Zgromadzenia Ogólnego ONZ Rada przedstawiła plan złożony z 66 programów, które mają być wdrożone w ciągu sześciu miesięcy i koncentrować się na budowie mieszkań, dostarczaniu agregatów prądotwórczych, usuwaniu gruzu i nieczystości etc.

Zróbmy to razem!

Rada przyznała, że konieczne będą dodatkowe kontrybucje finansowe ze strony darczyńców, którzy zadeklarowali pomoc rzędu 18 mld dol., ale jak dotąd przekazali tylko 280 mln dol.

W ocenie Rady pełna rekonstrukcja palestyńskiej półenklawy kosztować będzie w ciągu najbliższej dekady 71 mld dol.

BBC zwraca uwagę, że Rada Pokoju nie wyznaczyła jak dotąd daty rozpoczęcia odbudowy Strefy Gazy.

Jared Kushner, członek rady wykonawczej Rady i zięć Trumpa przyznał, że program rekonstrukcji boryka się z "różnymi opóźnieniami, w różnych sprawach, z różnych przyczyn".

W prezentacji wziął również udział specjalny wysłannik Trumpa Steve Witkoff, który oznajmił, że w ciągu roku w sprawie Gazy poczyniono "prawdziwy postęp".

Michael Eisenberg, izraelsko-amerykański członek Rady Pokoju, powiedział BBC, że priorytetem w palestyńskiej enklawie jest teraz usunięcie niewypałów oraz zniszczenie "setek kilometrów tuneli pod Gazą".

Około 80 proc. budowli w Strefie Gazy zostało zniszczonych lub uszkodzonych; pozostało po nich 60 milionów ton gruzów. Ponad 1,9 mln ludzi, blisko 90 proc. mieszkańców terytorium, zostało zmuszonych do przesiedlenia, czasem kilkakrotnie, a 1,2 mln mieszka teraz w namiotach. lub zaimprowizowanych schronieniach - przypomina BBC.

Trump oświadczył podczas inauguracji Rady Pokoju, że będzie ona współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów na świecie. Zaprosił do niej dziesiątki światowych przywódców. Jednak podczas ceremonii podpisania dokumentu założycielskiego na scenie nie pojawili się przedstawiciele większości państw europejskich, Rosji, Izraela ani Autonomii Palestyńskiej.

(PAP)/oprac. FA

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: