"Popełniliśmy błąd". "Wyborcza" przeprasza i usuwa tekst Kąckiego

kack.jpg
fot. Piotr Lampkowski / Forum

Redakcja "Gazety Wyborczej" przeprasza za publikację tekstu Marcina Kęckiego „Moje dziennikarstwo – alkohol, nieudane terapie, kobiety źle kochane, zaniedbane córki i strach przed świtem”. Sam tekst jak i okoliczności towarzyszące jego publikacji ujawniły seksualne skandale dziennikarza, który zasłynął serią umoralniających tekstów przeciwko Kościołowi, pedofilii czy prawicy.

"Popełniliśmy błąd, publikując w piątek na Wyborcza.pl tekst Marcina Kąckiego "Moje dziennikarstwo - alkohol, nieudane terapie, kobiety źle kochane, zaniedbane córki i strach przed świtem", w którym autor opisał swoją przeszłość, uzależnienie, a także niewłaściwe zachowania wobec kobiet, łącznie z próbami przekroczeń seksualnych" - przyznaje "Wyborcza".

"Sprawdzamy i poprawiamy procedury wewnątrz redakcji, które zawiodły przed publikacją tego materiału (...) Nadal prowadzimy wewnętrzne postępowanie, procedury wyjaśniające rozpoczęła także Agora SA, wydawca „Gazety Wyborczej". Będziemy informować o kolejnych krokach" - dodaje medium.

Redakcja poinformowała o usunięciu skandalicznego tekstu ze swojej strony.

Źródło: wyborcza.pl

PR

tt.jpg
Fot. Marcin Kącki (Gazeta Wyborcza) Źródło: Zrzut ekranu z TVN24

Łowca skandali bohaterem obyczajowej afery. Czego sprawa Kąckiego nie nauczy lewicy?

W piątek portal Wyborcza.pl zamieścił obszerną, bardzo osobistą „spowiedź” jednego ze swych czołowych reporterów, Marcina Kąckiego, autora między innymi wielu napastliwych tekstów o polskim Kościele i prawicy. W trakcie minionej kampanii wyborczej wydał on książkę „Chłopcy. Idą po Polskę”, w której opisał środowisko Konfederacji. Jedną z łatek, jakie przypiął działaczom tego ugrupowania, jest chor...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: