Prestiżowa uczelnia z Ivy League w USA w oparach ideologii. 4 na 10 studentów utożsamia się z LGBTQ

Ideologia genderyzmu niszczy społeczeństwo Ameryki. Według najnowszego badania na prestiżowym amerykańskim uniwersytecie 4 na 10 studentów ma skrzywienia seksualne.
Chodzi o Uniwersytet Browna w Providence, Rhode Island, należący do prestiżowej Ivy League. Według sondażu przeprowadzonego przez studencką gazetę „The Brown Daily Herald”, 38 proc. studentów przynależy do ruchu LGBT. To pięciokrotnie więcej niż średnia krajowa i 2,5 raza więcej, niż wynikało z takiego samego badania przeprowadzonego na uczelni z 2010 roku.
Spośród studentów, którzy utożsamiają się z ruchem LGBT, 22,9 proc. to tzw. geje lub lesbijki, a 53,7 proc. to biseksualiści. Co ciekawe, względem roku 2010 spadł odsetek tzw. gejów i lesbijek; teraz studenci chętniej wskazują na biseksualizm lub takie opcje, jak aseksualizm, panseksualizm, queer lub jeszcze inne „tożsamości” seksualne. Wskazuje to jednoznacznie na coraz poważniejszą konfuzję mentalną.
Uniwersytet Browna jest jedną z najbardziej lewicowych uczelni w Ivy League. W planie opieki zdrowotnej dla studentów uczelnia, jako jedna z nielicznych w Ameryce, przewiduje pakiet dla osób po przejściu okaleczenia płciowego związanego z ideologią trans.
Według badań dotyczących całego społeczeństwa amerykańskiego, genderyzm atakuje przede wszystkim młodych. W grupie osób w wieku 18-25 lat z ruchem LGBT identyfikuje się prawie 20 proc. Amerykanów. Wśród osób w wieku 25 - 40 lat czyni to 11,2 proc. ankietowanych. Wśród starszych to już "jedynie" 3,3 procenta.
Źródło: lifesitenews.com
Pach





