Protest na wiecu Trumpa. Policja wyprowadziła przeciwników prezydenta

Prezydent USA Donald Trump wystąpił w środę w Karolinie Południowej na kolejnym wiecu przed wyborami do Kongresu, które odbędą się 3 listopada. Przemówienie było kilka razy przerywane przez protestujących wykrzykujących hasła przeciwko prezydentowi. Policja wyprowadziła protestujących z hali.
Trump w tym tygodniu codziennie występuje na wiecach, podczas których apeluje do zwolenników, by wyobrażali sobie, że oddając głos na kandydatów Republikanów, w rzeczywistości głosują na niego.
W środę prezydent wystąpił w Karolinie Południowej, by udzielić poparcia Darline Graham, siostrze zmarłego latem senatora i sojusznika prezydenta, Lindseya Grahama.
Trump kilka razy przerywał przemówienie ze względu na okrzyki protestujących. Według CNN policja wyprowadziła ponad 10 osób, które w ocenie prezydenta dostają za protestowanie pieniądze. Protestujący wykrzykiwali wulgaryzmy oraz nazywali prezydenta zdrajcą. - To są prawdziwi frajerzy – skomentował ze sceny prezydent.
Darline Graham, która nie sprawowała wcześniej funkcji publicznej, już w lipcu tymczasowo przejęła mandat po zmarłym bracie. Później Trump poparł jej kandydaturę w jesiennych wyborach do Kongresu. Kontrkandydatką Graham w Karolinie Płd. jest lekarka Annie Andrews.
Walka o mandat jest wyrównana. Trump powiedział, że kandydatka Demokratów byłaby „najbardziej skrajną i jedną z najbardziej szalonych osób w całym kraju; to byłaby katastrofa”.
71-letniego Lindseya Grahama, który zmarł w lipcu skutek miażdżycowej choroby serca, uznawano za jednego z najbardziej prominentnych republikańskich polityków zajmujących się sprawami międzynarodowymi. Ostro krytykował władze Iranu i popierał rozpoczętą przez Trumpa wojnę z tym państwem. Przez wiele lat wspierał też Izrael i jego politykę, także w ostatnich latach, podczas wojen w Strefie Gazy i Libanie.
Graham był zwolennikiem wsparcia dla Ukrainy i twardej polityki wobec Rosji. Jego nazwiskiem nazwano ustawę przewidującą nałożenie surowych sankcji na Rosję i kraje kupujące od niej najwięcej ropy. Prezydent podpisał ją we wrześniu, ale w ubiegły piątek zawiesił wprowadzenie przewidzianych w niej sankcji.
W ocenie agencji AP z powodu tej decyzji między senatorką a prezydentem powstał pewien dystans. Jednak w środę Graham powiedziała na scenie, że Trump był „drogim przyjacielem” jej brata i na zawsze będzie częścią ich rodziny.
Źródło: PAP / Natalia Dziurdzińska, Waszyngton







