Przełom czy gra pozorów? Steve Witkoff potwierdził wysłanie 15-punktowego planu pokojowego do Iranu

mid-epa12851294-1.jpg
Specjalny wysłannik USA ds. misji pokojowych Steve Witkoff, fot. PAP/EPA/WILL OLIVER / POOL

Administracja Donalda Trumpa, licząc na przełom w rozmowach, przekazała Iranowi 15-punktowy plan zakończenia konfliktu, co potwierdził 26 marca specjalny wysłannik USA ds. misji pokojowych Steve Witkoff. Choć sam Trump twierdził, że Iran „błaga” o porozumienie, to jednocześnie wyraził wątpliwości, czy uda się je osiągnąć.

- Mogę dziś poinformować, że wraz z zespołem ds. polityki zagranicznej przedstawiliśmy 15-punktową listę działań, która stanowi ramy porozumienia pokojowego. Została ona przesłana do rządu Pakistanu, który pełni rolę mediatora, co zaowocowało silnym i pozytywnym przekazem oraz rozmowami - powiedział Witkoff 26 marca podczas posiedzenia gabinetu Trumpa w Białym Domu. Nie zdradził jednak warunków przedstawionych w propozycji.

Witkoff podkreślił również, że powodzenie inicjatywy zależy od reakcji Iranu i jego gotowości do uznania sytuacji za moment przełomowy. - Mogę powiedzieć jedno: zobaczymy, dokąd to doprowadzi, a jeśli uda nam się przekonać Iran, że to punkt zwrotny, dla którego nie ma innej alternatywy niż dalsze ofiary i zniszczenia - mamy silne sygnały, że jest to możliwe - będzie to korzystne dla Iranu, dla całego regionu i całego świata - zaznaczył doradca amerykańskiego prezydenta.

Zróbmy to razem!

Sam Trump utrzymywał, że to Iran „błaga o porozumienie” i bardziej zabiega o zawarcie układu niż Stany Zjednoczone. - To świetni negocjatorzy. Mówię, że są kiepskimi wojownikami, ale są świetnymi negocjatorami i błagają o wynegocjowanie porozumienia - powiedział Donald Trump. - Nie wiem, czy będziemy w stanie to zrobić. Nie wiem, czy jesteśmy gotowi to zrobić. Powinni byli to zrobić cztery tygodnie temu - dodał.

Informacje o przekazaniu Iranowi 15-punktowego planu pojawiły się wcześniej m.in. 24 marca w dzienniku The New York Times, który powołał się na anonimowych urzędników zaznajomionych ze sprawą. Według tych źródeł propozycja zakłada m.in. całkowite wstrzymanie programu nuklearnego przez Iran oraz ograniczenie jego zdolności w zakresie pocisków balistycznych. W zamian rozważane miałoby być złagodzenie sankcji. Doniesienia medialne wskazują jednak, że władze w Teheranie odniosły się do oferty sceptycznie i przedstawiły własne żądania.

Źródło: PAP

AF

hegseth.jpg
fot. EPA/GRAEME SLOAN / POOL Dostawca: PAP/EPA.

"Pete przyszedł do mnie i powiedział: zróbmy to!" Chrześcijańscy syjoniści namówili Trumpa do wojny?

Jak ujawnił Donald Trump, sekretarz wojny Pete Hegseth był jednym z pierwszych z doradców, którzy zaproponowali prezydentowi USA zatakowanie Iranu. Urzędnik należy do ewangelickiego zboru, którego pastor postrzega wspieranie państwa Izrael w kategoriach eschatologicznych. Sam Hegseth powoływał się na Biblię zapowiadając kolejne fazy operacji na Bliskim Wschodzie.O roli Sekretarza Wojny w podjęciu ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: